Katarzyna Dowbor prowadząca od kilku dobrych lat program „Nasz Nowy Dom” zdradziła mediom kilka jego sekretów. Prezenterka tłumaczy na czym polega dobieranie bohaterów do programu i jakie kryteria powinni oni spełnić.

Nasz Nowy Dom pod przewodnictwem Katarzyny Dowbor jest na antenie Polsatu już od 8 lat. Reality show to program na zagranicznej licencji, jednak widać, że o mocno zmienionym budżecie. Nie oznacza to jednak, iż nie zdobywa sympatii widzów. Dużą publiczność gromadzi przed telewizorami show. I pomimo drobnych wpadek czy nieścisłości trzyma poziom oglądalności.

ZOBACZ!  Zamieszanie w sieci za sprawą muralu ku pamięci Anny Przybylskiej. Grafika powstała w Gdańsku

Katarzyna Dowbor o zasadach programu

Całkiem niedawno Katarzyna Dowbor dementowała plotki jakoby to ona wybierała uczestników do programu „Nasz nowy dom”. Teraz zdecydowała się także wytłumaczyć na czym polega wybór kolejnych bohaterów odcinka.

Przy produkcji każdego odcinka pracuje cały sztab ludzi. To m.in. oni podejmują decyzję co do rodziny, która otrzyma pomoc. Zdanie Dowbor w tym przypadku ma znikomą wartość. W rozmowie z portalem Gazeta.pl Dowbor przyznała, iż bohaterzy odcinka, a w zasadzie ich dom musi spełnić konkretne kryteria, aby dostać się do programu.

Przede wszystkim mieszkanie czy też dom nie mogą należeć ani do gminy, ani nie może być to lokum służbowe. Ważny jest również jego metraż, a także to czy zostanie zatwierdzony przez szefa budowy oraz architekta. Dodajmy, iż twórcy programu zastrzegają sobie na kilka lat, że budynek po wyremontowaniu nie zostanie sprzedany.

Istnieje jeszcze jeden bardzo ważny powód, który Katarzyna Dowbor zdecydowała się w jednej z rozmów rozwinąć. Mianowicie jest to kwestia spadków. Rodziny, które nie mają żadnego dokumentu potwierdzającego posiadanie domu na własność, są automatycznie dyskwalifikowane do udziału w programie, bez względu na to jak bardzo rodzina jest potrzebująca.

„Trzeba przeprowadzić sprawę spadkową. Trzeba wiedzieć na pewno, że to jest nasz dom, wypełnić ankietę i czekać, aż się odezwiemy. Dużo jest zgłoszeń, ale staramy się tak wybierać, by te najbardziej potrzebujące rodziny miały remont. Wszystkim nie wyremontujemy, nie da się” – podsumowała prowadząca „Nasz nowy dom”.

ZOBACZ!  Jakimowicz zaczepiony na parkingu. Wdał się w sprzeczkę z innym mężczyzną