Marek Suski powiedział tym razem kilka słów za dużo? Jeśli chodzi o konsekwencji prawne swoich słów, to polityk może już żałować. Albo i nie, ponieważ część jego wpisów na Twitterze – o których właśnie mowa – pozostała w sieci, nienaruszona.

Poseł PiS zamieścił w piątek 2 wpisy na Twitterze dotyczące portalu Onet. Co prawda ten pierwszy szybko został usunięty przez Marka Suskiego, ale jak wiadomo w sieci nie nie ginie – czujni internauci zdążyli zrobić zrzuty ekranu.
W pierwszym – który już został usunięty z serwisu – Suski porównał portal Onet do nazistowskich Niemiec.

„Niemcy są wzorem dbałości o praworządność w Polsce i mają długą tego tradycję. Kiedyś egzekucje, dziś Onet” – stwierdził cierpko Suski w rzeczonym wpisie.

ZOBACZ!  Przerażający wypadek na przejściu dla pieszych. Policja szuka sprawcy

Drugi wpis jednak „ocalał” na Twitterze. Kolejny post – jak wspomnieliśmy – również dotyczył Onetu. Tym razem jednak Suski podał konkretny przykład, znów nie żałując sobie porównania do nazistów.

Marek Suski – odpowiedź dziennikarzy Onetu

Komentarzy było dość sporo jednak, nie dało się jednak nie zwrócić uwagi na te napisane przez reprezentantów samego portalu. Swój komentarz postanowił zostawić m.in. wydawca Onetu. Nawiązał w nim do postu Suskiego sprzed kilku tygodni, gdzie pojawił się na zdjęciach roznegliżowana kobieta. Wówczas rzeczniczka prasowa Prawa i Sprawiedliwości Anita Czerwińska zadeklarowała, iż było to włamanie na konto Suskiego

„Widzę, że hakerzy mieli pracowity piątek” – skomentował wydawca w Onecie Michał Protaziuk.

ZOBACZ!  Borys Budka i Tomasz Siemoniak oddali się do dyspozycji przewodniczącego PO

Komentarz pojawił się jednak również ze strony Bartosza Węglarczyka, będącego redaktorem naczelnym portalu Onet. Komentarz, a może raczej jego brak. W rozmowie z Wirtualneymi Mediami Węglarczyk podkreślił, że tutaj nie ma co komentować.

„Mam taką zasadę: nigdy nie komentuję trolli na Twitterze” – dodał później Węglarczyk.

Będzie pozew Suskiego?

Recz jasna niedługo po opublikowaniu postów przez Suskiego już zaczęto spekulować czy Ringier Axel Springer odpowie Suskiemu pozwem, czy też zostawi sprawę aż ucichnie. Wygląda jednak na to, że Marek Suski trafił w bardzo czuły punkt niemieckiego wydawcy. Dyskusje ucięła swoją wypowiedzią rzeczniczka koncernu.
ZOBACZ!  Koniec z "przekrętami" w niedzielę niehandlową? Rząd zadecydował

„Podejmiemy kroki prawne w związku z krzewieniem mowy nienawiści oraz rozpowszechniania oszczerstw przez Pana posła Marka Suskiego” – przekazała, co cytowali dziennikarze Wirtualnych Mediów.

Zobacz również: