Kaja Godek lubi wbić kij w mrowisko. Tym razem jednak, mogła powiedzieć o jedno słowo za dużo, odnosząc się do ostatniej zbrodni w Turzanach. Jeden wpis na Facebooku rozpętał burzę. „Aborcjonizm w pigułce” – kwitowała Godek.

W mediach ostatnio jest niezwykle głośno o zdarzeniach w wsi Turzany. Matka dwójki chłopców – 3 letniego i 5 letniego – jest podejrzana o ich zamordowanie, po czym próbowała popełnić samobójstwo. Ponadto – jak podają media – kobieta leczyła się psychiatrycznie [CZYTAJ WIĘCEJ].

Wszyscy mówią o tej zbrodni. Sprawa wciąż jest wyjaśniana przez policję. Mimo to Kaja Godek już swoje zdanie wygłosiła. Na swojej tablicy na Facebooku umieściła dość kontrowersyjny wpis nawiązujący do Strajku Kobiet.

Kaja Godek komentuje sprawę zbrodni w Turzynach

„Pani chciała mieć «wybór, nie zakaz»” – rozpoczęła swoją wypowiedź aktywistka. Godek porównała w swoim wpisie zamordowanie 2 dwójki małych dzieci do aborcji, wykorzystując popularne hasło królujące na Strajku Kobiet. „Aborcjonizm w pigułce” – skwitowała.

Nie trudno się domyślić, iż taka wypowiedź wywołała ogromne dyskusje pod postem. Kontrowersje sączyły się z niemal 1000 komentarzy pozostawionych przez internautów. Internauci wciąż dołączają swoje wypowiedzi.

Jeszcze kilka godzin temu dało się zauważyć chociażby po reakcjach, że w pierwszej kolejności przewaga była po stronie tych wspierających Godek, którzy obserwują jej profil na portalu. Jednak po nagłośnieniu sprawy szybko pojawili się tam i ludzie z przeciwnego obozu. [po lewej – screen sprzed kilku godzin, po prawe – screen z teraz]

Przykładów sprzeczności nie brakuje, jednak nie da się nie zauważyć, że na pierwszy rzut oka komentarzy negatywnych jest dużo więcej.

„To tylko potwierdza, że niektórzy nie powinni mieć dostępu do mediów w każdej postaci. I pani akurat do tej grupy należy” – stwierdził jeden z internautów.

Co trzeba mieć w głowie, żeby takie posty tworzyć?! Wielka tragedia dla całej rodziny chłopców, mama ich chora na depresję a Pani Godek sobie tutaj śmiechy z tego urządza” – stwierdziła w kolejnym komentarzu jedna z internautek.

źródło: Facebook, o2.pl