Sosnowiec: „Polski nie-rząd” wzbudza ogromne dyskusje. Kontrowersyjnym elementem rozmów jest fakt czy restauracja dostaje dotacje z rządu czy nie. Jabłkiem niezgody okazał się również późniejszy komentarz szefa Polskiego Funduszu Rozwoju.

Pomińmy już humorystyczny fakt, iż rzeczona restauracja powstała w Sosnowcu, który jest ulubionym obiektem żartów internautów. Lokal otworzył się dosłownie 4 dni dni temu, 21. stycznia. Nowe miejsce wzbudza sporo kontrowersji ze względu na swój charakter. Restauracja nie przypadkowo otrzymała tak oryginalną nazwę. „Polski Nie-Rząd to nowa restauracja wykorzystująca satyrę Polskiej polityki” – czytamy w internetowym opisie lokalu.

Każdy kto odwiedzi restaurację będzie miał okazję zapoznać się z jej dość specyficznym menu. „Obietnica Kaczafiego”, „Zioberko PO KRAKOWSKU”, „kotlet ByleJaki” czy „Toruńskie Koperty” to tylko niektóre zdań jakie zaserwują klientom tamtejsi kucharze.

Fakt pojawienia się takiego miejsca zdecydowanie wzbudził spore dyskusje, a i kontrowersje w mediach. To chyba najlepsza reklama jaką mógł wymyślić właściciel. Dodajmy, że oficjalna strona lokalu na Facebooku utworzona 10. stycznia zyskała już ponad 2,5 tys. polubień.

ZOBACZ!  Zaskakujące głosowanie posłów Konfederacji. Jeden z nich tłumaczy się ze swojego zachowania
ZOBACZ!  Wyciekają kolejne maile. Morawiecki pisze o Obajtku. Słowa premiera? Spore zaskoczenie

„Polski nie-rząd” to „himalaje hipokryzji”?

Tak przynajmniej twierdzi szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. A wszystko zaczęło się od wypowiedzi właściciela restauracji Patryka Wiśniowskiego, który twierdzi, iż od początku 2021 roku nie otrzymał od państwa żadnej pomocy finansowej. Co więcej podał również dokładną kwotę (108 tys. zł), którą musiał przez ten czas dołożyć do biznesu.

Szef PFR zaprzecza jego słowom. „Paweł Borys poinformował, że wbrew słowom Patryka Wiśniowskiego jego spółki otrzymały rządowe wsparcie dwukrotnie. Raz w maju zeszłego roku w wysokości 108 tys. zł oraz w styczniu 2021 roku z drugiej tarczy antykryzysowej 135 tys. zł” – czytamy na portalu money.pl. Pomimo tego właściciel utrzymuje jednak swoje stanowisko.

Co więcej Wiśniowski twierdzi, iż jego wniosek o zapomogę został pięciokrotnie odrzucony.  Dodatkowo zadeklarował, że jego wkład własny w utrzymanie biznesów od samego marca wyniósł 180 tys. złotych. Konflikt wciąż pozostaje otwarty. Jak informują dziennikarze money.pl, wciąż oczekują na odpowiedź szefa PFR.

Dodajmy na koniec, że restauracja „Polski nie-rząd” pojawiła się na rynku już po tej wymianie zdań. Właściciel lokalu wbrew wszystkiemu, nie chcąc się żegnać z branżą gastronomiczną, otworzył kolejny lokal.

ZOBACZ!  Klienci aż 7 dużych banków weekend bez gotówki? Sprawdź czy jest twój na liście!
ZOBACZ!  Komunikat Santander Bank Polska w sprawie poważnej awarii. Co z pieniędzmi?