Sylwestrowa Moc Przebojów

Tylko dwie stacje telewizyjne – Polsat oraz TVP zorganizowały huczne pożegnanie starego roku. Telewizja Polska bawiła widzów podczas „Sylwestra Marzeń z TVP 2”, a Polsat zaprezentował, jak co roku, „Sylwestrową Moc Przebojów”. Tym razem jednak na prywatnego nadawcę spadły spore słowa krytyki. Zobacz, o co Internauci mają największy żal.

Polsat zabawił się w „kotka i myszkę” z widzami?

Takie słowa można znaleźć w komentarzach w mediach społecznościowych po wczorajszej „Sylwestrowej Mocy Przebojów”. Chodzi o to, co miało wydarzyć się o północy, a czego tak naprawdę de facto nie było, albo jak twierdzą Internauci – było, ale „ustawione” tak, że aż żal było patrzeć.

O północy na dachu wieżowca Polsatu miał wylądować helikopter z Krzysztofem Ibiszem. Według przecieków portalu Pudelek.pl, o których pisaliśmy tutaj, na „Sylwestrowej Mocy Przebojów” miał pojawić się Andrea Bocelli, który miał zaśpiewać razem Małgorzatą Walewską utwór „Time to Say Goodbye”.

Rzeczywiście, w pewnym momencie kamery zostały skierowane na dach wieżowca, ale okazało się to tylko, jak pisze portal o2.pl, wielką mistyfikację. Zamiast dachu, pojawił się dopracowany niemalże do perfekcji green screen. To jednak nie jedyny zawód, który spotkał widzów Polsatu.

Choć rozbrzmiał utwór „Time to Say Goodbye”, to jednak u boku Małgorzaty Walewskiej zobaczyliśmy… podrabianego Andreę Bocelliego. W znanego włoskiego muzyka wcielił się… Czadoman. Internauci są wręcz oburzeni. Zobaczcie poniższe komentarze.

„Brak słów. Niektórych osób się nie naśladuje”, „Jaki kraj, taki Bocelli… Wstyd mi za was !!!”, „Nie mogę tego skomentować. Żal mi pani Walewskiej” – to tylko jedne, z naprawdę wielu słów krytyki, które spadły na Polsat po tym, jak stacja przywitała Nowy Rok.

źródło: o2.pl

ZOBACZ!  Teresa Lipowska o odejściu z "M jak miłość". Fani serialu będą wzruszeni
ZOBACZ!  Fake strona z udziałem Moniki Olejnik? Ktoś się zagalopował, uważajcie!
ZOBACZ!  Jarosław Jakimowicz zbanowany. Za co tym razem?