wymiana dowodu osobistego
Gp 13, CC BY-SA 4.0 , Wikimedia Commons

Zabawa sylwestrowa już za nami, a w kalendarzu wybił 1 stycznia 2021 roku. Trzeba zatem pamiętać, że nowy rok to nie tylko zmiana daty czy wyższe podatki, ale także inne obowiązki. Chodzi między innymi o wymianę dowodu osobistego na e-dowód, która dotyczy aż 1,5 miliona Polaków. Zobacz, czy znalazłeś/znalazłaś się wśród nich.

Wymiana dowodu osobistego w 2021 roku

Wirtualna Polska donosi, że aż 1 546 700 Polaków będzie musiało udać się do właściwych urzędów, aby wymienić dowody osobiste na nowe, które oznaczone są jako tzw. e-dowody.

Chodzi o osoby, które posiadają dowód osobisty wydany w 2011 roku. Teraz, będą musiały one wypełnić wniosek o przygotowanie nowego dowodu. Powód takiego obrotu sprawy jest prosty – dowody osobiste są ważne przez równe 10 lat. Sprawdź też, co takiego oznacza e-dowód.

Co ważne, nowe dowody osobiste będą wydawane bezpłatnie, a urząd ma na to 30 dni od momentu złożenia wniosku. Wniosek można złożyć osobiście lub przesłać przez Internet. Z tym, że ta druga możliwość dostępna będzie wyłącznie do sierpnia tego roku. Później, jedynym sposobem na wymianę dowodu osobistego będzie osobista wizyta we właściwym urzędzie.

Nowe dowody osobiste posiadają dodatkowe zabezpieczenia, a także ciekawe możliwości. Już na pierwszy rzut oka widać, że na dowodzie osobistym znajduje się wzór odcisku palca posiadacza dowodu a także własnoręczny podpis.

Dzięki nowym dowodom osobistym będziemy mogli składać także podpisy elektroniczne. Dokument będzie posiadał tzw. e-warstwę.

Warto więc dokładnie sprawdzić, w którym roku został wydany nasz dowód osobisty. Jeśli okaże się, że właśnie w 2011 lub prędzej – wymień go na nowy, ponieważ stary dokument tożsamości albo wkrótce straci ważność (wydany w 2011 roku) albo już ją stracił (wydany przed 2011 rokiem).

źródło: Wirtualna Polska

ZOBACZ!  Prof. Gut krytycznie o planach rządu. "Nie widzę szans"
ZOBACZ!  Litwa mocno luzuje obostrzenia. Resort Zdrowia ma się sugerować zdrowiem społeczeństwa
ZOBACZ!  Media donoszą o otwieraniu się przedszkoli. Wbrew rozporządzeniu? Niekoniecznie