Projekt powstały we współpracy z redakcją portalu Onet narobił w mediach szumu. W niecałe 55 minut Tomasz Sekielski chciał ująć wszystkie wydarzenia z ostatniego roku. Czy mu się to udało? Są pierwsze komentarze.

Tomasz Sekielski umie zaskoczyć, umie też wywołać dyskusje i wreszcie umie wywołać nawet kontrowersje. Choć ma równie wielu zwolenników, jak i przeciwników, sam mówi, że reprezentuje rzetelne dziennikarstwo. I to powinno wielu wystarczyć, bowiem patrząc przez pryzmat samej jakości jego materiałów, trzeba przyznać, że wykonuje ogromną pracę. Widać to chociażby na jego youtubowym kanale.

ZOBACZ!  Fake strona z udziałem Moniki Olejnik? Ktoś się zagalopował, uważajcie!

Cel jest oczywisty, pokazywać wszystko tak jak jest. I choć stuprocentowo obiektywne dziennikarstwo nie istnieje, wydaje się, że Sekielski z całych sił dąży do tego, aby jednak się do niego zbliżyć. Pytanie tylko jak to wygląda w oczach Polaków, którzy przecież są głównym odbiorcą jego „twórczości”?

Tomasz Sekielski powrócił z materiałem na miarę czasów?

Jak się okazuje Tomasz Sekielski całkiem dobrze radzi sobie w polskich mediach. Choć wydaje się on być zupełnie niezależnym – co również podkreśla wielokrotnie – to jednak tym razem postanowił podjąć współprace z dość dużym „medium”. A jest nim portal Onet.pl, na którym ukazał się film „Rok we mgle”. Szumne zapowiedzi – m.in. w postaci dość obiecującego zwiastuna – dziennikarzy wspomnianego portalu, chyba spełniły oczekiwania polskich odbiorców. Niespełna godzinny materiał można obejrzeć online już od dziś.

ZOBACZ!  Szymon Majewski zjechany po wywiadzie z Lotkiem. "Czerstwy jak chleb po świętach"

„To był rok we mgle, rok epidemii, która zmieniła świat i wywróciła nasze życie do góry nogami. Zaczęło się w chińskim Wuhan, gdzie 10 grudnia zdiagnozowano „pacjenta zero”. Z Chin zabójczy wirus SARS-CoV-2 bardzo szybko rozprzestrzenił się na cały świat. Kolejne państwa często po omacku, jak we mgle, szukały recepty na walkę z pandemią. W tym czasie polskie władze bagatelizowały problem i zagrożenie. Mimo wielu zapewnień i kolejnych deklaracji szybko okazało się, że Polska była kompletnie nieprzygotowana na to, co się stało. „Rok we mgle” to podsumowanie tego, jak Polska walczyła i walczy z pandemią koronawirusa. Jest to bolesna historia opowiedziana przez dziennikarzy Onetu, którzy codziennie relacjonowali przebieg epidemii oraz ujawniali afery i nieprawidłowości w działaniu władz” – wybrzmiewa opis filmu, udostępnionego kilka godzin temu na Onecie.

„Rok we Mgle” Sekielskiego – pierwsze opinie

Nietrudno się domyślić, że zaraz po ukazaniu się nie tyle samego filmu, ale po publikacji jedynie zwiastuna, najbardziej dostało się polskiemu rządowi. „Ja poprawiłbym tytuł z „Rok we mgle” na Rząd we mgle” – proponował jeden z komentujących na YouTubie. „PiS to burdel, a PO i Lewica jeszcze lepsi” – grzmiał kolejny internauta. Jeden z komentarzy również zwrócił naszą uwagę ze względu na mocne porównanie do Katastrofy Smoleńskiej: „10 lat później i znowu winna mgła”.

ZOBACZ!  Wojna Olbrychski-Olejnik. Szybko się zaczęła, jeszcze szybciej się skończy?

Nie zabrakło jednak też pozytywnych komentarzy odnoszących się typowo do materiałów tworzonych przez obu Sekielskich. „Cieszę się że Panowie Sekielscy twarzą takie filmy i uświadamiają masy ludzi”. Trudno by też było, żeby obeszło się bez przypomnienia głośnego występu Prezydenta Dudy w roli rapera z maja tego roku „nie pytają Cię o imię walcząc z ostrym cieniem mgły ☝️”. Wisienką na torcie okazał się jednak fakt, że zaledwie kilka godzin od premiery na samym YouTubie (film jest dostępny również na portalu Onet) film wyświetliło niemal 2000 użytkowników.