Katarzyna Skrzynecka zdecydowanie nie ma po drodze z polskim mediami „tańszego sortu” można powiedzieć. Choć wiele razy przymyka się oko na niektóre „niedociągnięcia”, tak tym razem aktorka – jak sama mówi – nie mogła się powstrzymać.

Ogólnie rzecz biorąc Katarzyna Skrzynecka nie jest wyjątkowa pod tym względem. Wiele polskich gwiazd już nieraz miało zatarg z polskimi mediami. W tym przypadku chodzi akurat dziennikarzy prasy papierowej, a konkretnie o tygodnik Rewia. Autorzy bowiem powołali się na nie do końca sprawdzone informacje, żeby nie powiedzieć wyssane z palca, jak to sugeruje sama Skrzynecka.

ZOBACZ!  Erotyczne wyznanie Beaty Kozidrak. Gwiazda opowiada o seksie z mężem

Sprawa jednak na pierwszy rzut oka nie była tak poważna. Mimo to aktorka odebrała to dość osobiście. Jak wynika z jej komentarza, autorzy tekstu sugerują jej dość sporą rozrzutność, a co za tym idzie? Nadmiar pieniędzy, o których jednak trudno mówić w naszym świecie. Prościej jest bowiem pokazać, że pieniądze się ma, niż udowodnić, że się ich nie ma.

Katarzyna Skrzynecka straciła cierpliwość

Komentarz Katarzyny Skrzyneckiej zdecydowanie należał do dość „obfitych”. Widząc, że gwiazda oburzyła się nie na żarty, choć ilość konkretnego rodzaju tzw. emotikownów, w prawie co drugim zdaniu sugeruje coś innego. Zresztą, przeczytajcie sami.

„Nie mogłam sobie odmówić sfotografowania w kiosku tych „rewelacji”. Pomimo, że parę dobrych tygodni temu obśmiałam serdecznie na swoich stronach social mediów „rewelacje” bulwarowej prasy na temat mojej rzekomej wyprowadzki z Polski, rzekomego zamieszkania w Grecji i rzekomego dolatywania samolotem (prywatnym?) do pracy w Warszawie”.

ZOBACZ!  Eva Minge stanowczo zareagowała na krytykę pod swoim adresem. Nazwała ludzi idiotami

„Pomimo, że moje żarty z radosnej fantastyki „tfurczości” kolorowych gazetek przedrukowało wiele kolejnych mediów. A JEDNAK. Jednak z uporem maniaka znajdują się jeszcze kolejni wybitni „tfurcy” , zatrudnieni w redakcjach…. do zadań tak mało wymagających jak krótka notka na ćwierć strony… A jednak. Jednak się udało, „mieszka w Grecji” a „Święta spędzi na narciarskich stokach” POMIMO, że zapytana na press mitingu na planie Świątecznego Odcinka Twoja Twarz Brzmi Znajomo o Święta i zimowe plany WYRAŹNIE I PO POLSKU, nie po grecku, odpowiedziałam: >Nasze Święta będą jak każde inne: ZAWSZE Z RODZINĄ W DOMU! Nigdy nie wyjeżdżamy nigdzie na Święta, zawsze celebrujemy je we własnym domu, goszcząc całą rodzinę u nas. Ferii zimowych i nart w tym roku nie będzie w ogóle, bo ferie dzieciom odwołano na okoliczność pandemii< (…)”.

A jednak. JEDNAK moją wypowiedź nagrało, spisało, „zredagowało” – choć to określenie w tym przypadku uwłaczałoby PRAWDZIWYM Dziennikarzom – i wydrukowało! 🤣 Zatem mieszkam jednak w Grecji, a na te narty w Boże Narodzenie pewnie latam tym moim prywatnym samolotem – który – jak już żartowałam wcześniej – parkuję w garażu tuż obok roweru. Święty Mikołaju ratunku.
Aha, jeszcze P.S. którego dopatrzył się mój mąż. FOTO JEST BARDZO ŁADNE – DZIĘKUJEMY I DOCENIAMY, ale mój wybujały cyc daje złudzenie optyczne, jakby mąż miał fest piwny bamber”.

ZOBACZ!  Magda Gessler odpowiada na krytykę. Skąd gigantyczne ceny w jej restauracjach?

Katarzyna Skrzynecka nie pożałowała również fotografii rzeczonego tekstu

Katarzyna Skrzynecka udostępniła również zdjęcie, na którym widać konkretny „ćwierćstronicowy” artykuł na temat 50. jubileuszu aktorki. Na zdjęciu zaznaczyło ona również konkretny fragment tekstu, który nieco zakrzywia rzeczywistość zdaniem jego bohaterki.