Nowy spot Ministerstwa Zdrowia okrzyknięty mianem propagandy. W internecie nie brak komentarzy

0

Ministerstwo zdrowia ponad tydzień temu wypuściło spot pt. „którą maskę wybierasz”. Nagranie krąży nie tylko w Internecie, ale już od dłuższego czasu jest emitowane w telewizji. Z tą różnicą, iż w sieci wszyscy mogą się na ten temat wypowiedzieć, co w tej sytuacji rządzącym nie rękę.

Spot ewidentnie jest skierowany do osób młodych. Jego głównym bohaterem jest 20-paroletni chłopak, który mówiąc wprost jest zadowolony z życia, mimo panującej pandemii. Na nagraniu widzimy przede wszystkim kadry, na których lekceważy on obowiązek noszenia maseczki. Bawi się nią, ściąga na brodę albo nie nosi wcale itd. (cały czas widz obserwuje również spojrzenia starszych osób na chłopaka). Do czasu kiedy nagle trafia do szpitala. Kolory na nagraniu bledną, uśmiech z twarzy chłopaka znika, a zamiast maseczki materiałowej dostaje maskę tlenową. Po czym ozywa się lektor, zwracając się do widza: „To którą maseczkę wolisz?”.
 
Spot resortu zdrowia choć z pomysłem, jest dość nachlany w swej nachalny. Zwłaszcza, jeśli jest on kierowany do ludzi młodych. To są jednak bardzo delikatne słowa. Dużo więcej żółci wylało się w komentarzach pod tym filmem na YouTubie.
 

Ministerstwo zdrowia – ten spot to propaganda?

Według wielu osób tak, choć i to mało powiedziane. Reklama nie dość, że nie do końca spełniła założenie rządzących, którym zarzuca się między innymi żerowanie na emocjach Polaków.

„Końcówkę odbieram jako groźbę”.

„Fatalna, szkodliwa, agresywna reklama. Propaganda”.

„Grypa i inne choroby to nagle zniknęły…”.
 
„Perfidny Szantaż emocjonalny, że wam nie wstyd”.
 
Naszą uwagę zwrócił też jednak komentarz, który po części przyznaje rację idei rzeczonego spotu. Jak pisze sam autor, jest on ozdrowieńcem i uważa koronawirusa za bardzo groźnego. Jak też widać można wyczuć mocny sarkazm w tej wypowiedzi.
 
„Jestem ozdrowieńcem, choroba jest naprawdę groźna. Prawie się udusiłem ze śmiechu walcząc z bezobjawowym cieniem korony”.
 
Poza tym, że pod nagraniem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Wiele osób podsyłało za pomocą linków kolejne nagrania. Przede wszystkim te przeczące założeniu spotu. Jeden z komentujących podesłał też „słynne” już nagranie z przemówienia premiera Morawiecki sprzed kilku miesięcy, których mówi między innymi, że „już nie ma się czego bać”.
 

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ