Tyle ludzi naprawdę umrze na koronawirusa w Polsce!? Dane przerażają

0
Koronawirus

Koronawirus wciąż nie daje za wygraną i paraliżuje świat. Na całym świecie na koronawirusa zachorowało już blisko 32 miliony osób. Z kolei liczba oficjalnie potwierdzonych przypadków COVID-19 w Polsce przekroczyła 80,5 tysiąca. Wszyscy obawiają się tego, co przyniesie zbliżający się wielkimi krokami sezon grypowy. Okazuje się jednak, że nie tylko jesień może być straszna. Amerykańskie prognozy na zimę nie napawają szczególnym optymizmem.

Koronawirus nie chce dać za wygraną, a amerykańskie prognozy przerażają

Łukasz Szumowski pod koniec swojego urzędowania w resorcie zdrowia przyznał otwarcie, że koronawirusa pokonamy dopiero, kiedy znajdziemy skuteczną szczepionkę na COVID-19. Do tego czasu musimy przyzwyczaić się do maseczek i różnego rodzaju obostrzeń.

Wygląda na to, że jego słowa są prorocze. Choć część osób liczyła na to, że wysokie letnie temperatury zwalczą koronawirusa, to nic z tego. W Polsce już jesień, a na horyzoncie sezon grypowy, który tak naprawdę da odpowiedź, czy nasza służba zdrowia jest w pełnej gotowości.

Tymczasem nieciekawe prognozy płyną do nas zza Oceanu. Amerykanie ocenili, jak groźny może być koronawirus do końca 2020 roku. I niestety, ale nie są to optymistyczne prognozy.

Naukowcy z Instytutu Ewaluacji i Metryki Zdrowia przy Uniwersytecie Waszyngtońskim twierdzą, że w październiku, listopadzie i grudniu na całym świecie może dziennie umierać nawet 30 tysięcy osób.

„Czeka nas morderczy grudzień, zwłaszcza w Europie, Azji Centralnej i Stanach Zjednoczonych. Dowody naukowe są niepodważalne. Noszenie masek, zachowywanie dystansu społecznego i ograniczenie liczebności zgromadzeń mają kluczowe znaczenie dla zapobieżenia rozprzestrzeniania się wirusa” – twierdzą naukowcy, cytowani przez portal natemat.pl.

Z optymizmem nie możemy niestety patrzeć też na amerykańskie prognozy dotyczące Polski. Te mówią o tym, że do końca 2020 roku w Polsce, wskutek COVID-19 może umrzeć nawet łącznie ponad 18 tysięcy osób. Na chwilę obecną liczba śmiertelnych przypadków przekroczyła 2,3 tys.

Pozostaje mieć nadzieje, że te prognozy, jak to często bywa, się nie sprawdzą. Warto jednak jeszcze raz przypomnieć. To od nas i naszego stosowania się do obostrzeń zależy, jak groźny w skutkach okaże się koronawirus w Polsce.

źródło: natemat.pl, mat. prasowe, Twitter

Zobacz pozostałe treści z Newsbook-a

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ