Zwłoki znalezione w sklepie Carrefour. Ludzie robili zdjęcia, przerażający widok

0
Zwłoki w sklepie Carrefour

Carrefour to francuska sieć supermarketów, która działa niemalże na całym świecie. Śmiało można więc określić ją mianem handlowego potentata, choć to, co wydarzyło się w jednym z supermarketów wyraźnie przekroczyło wszelkie, dopuszczalne granice. W sklepie znaleziono zwłoki, które były przykryte… kartonami. Dramaturgii całej sytuacji dodaje fakt, w jaki doszło do zgonu.

W Carrefour znaleziono zwłoki kierownika sklepu

Co prawda cała sytuacja nie miała miejsca w polskim oddziale Carrefour, lecz w Brazylii, ale i tak mrozi krew w żyłach, niczym amerykański horror. To jednak wydarzyło się naprawdę, a francuska sieć wystosowała przeprosiny.

Sprawę jako pierwszy nagłośnił brytyjski „Mirror”. Kierownik sklepu w trakcie swojej pracy źle się poczuł. Wezwano karetkę pogotowia, lekarze stwierdzili zawał. Pomimo udzielonej pomocy kierownik sklepu zmarł. Problem jednak w tym, że jego zwłoki ukryto pod kartonami z parasolami, a sklep nadal był czynny i obsługiwał klientów! Nikt nie pokwapił się, by z odpowiednim szacunkiem potraktować ciało zmarłego.

ZOBACZ TAKŻE: Ile zarabia detektyw Rutkowski? Te kwoty rzucają na kolana.

Niczego nieświadomi klienci kontynuowali więc zakupy w sklepie Carrefour, w którym znajdowały się zwłoki. Cała sprawa wyszła do ogólnoświatowych mediów po tym, jak w Internecie zaczęto publikować oburzające zdjęcia z całego zdarzenia. Nie wiadomo jednak, czy wrzucili je w sieć pracownicy sklepu, czy przypadkowi klienci, którzy zorientowali się, że coś jest nie tak.

„Carrefour przeprasza za niewłaściwy sposób, w jaki poradził sobie ze smutną i nieoczekiwaną śmiercią. Firma popełniła błąd, nie zamykając sklepu natychmiast po tym, co się stało” – czytamy w oficjalnym komunikacie francuskiej sieci.

Ponadto sieć handlowa oprócz słów przeprosin, zadeklarowała też wsparcie dla rodziny zmarłego pracownika. Jak informuje jednak brytyjski „Mirror” to nie pierwsza tak skandaliczna sytuacja w brazylijskim oddziale Carrefour. W 2018 roku jeden z ochroniarzy podczas pracy, uderzeniem metalowym prętem zabił psa. Wywołało to olbrzymie oburzenie i pozwy sądowe ze strony grup, zajmujących się ochroną zwierząt.

źródło: Mirror

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ