
22-letnia Dunka nie zastanawiała się długo, gdy w Roskilde, dwóch mężczyzna usiłowało ją zgwałcić. Niewiele się namyślając ugryzła jednego z nich w penisa.
- W każdym razie działała zdecydowanie i skutecznie - mówi Carsten Andersen, oficer łącznościowy policji, przeciwko duńskiemu BT.
22-letnia kobieta została zaatakowana przez dwóch zamaskowanych mężczyzn, w wieku od 20 do 30 lat. Zgodnie z komunikatem prasowym duńskiej policji miało to miejsce około 4:15 nad ranem.
- Jeden wepchnął ją w krzaki, a drugi rozerwał jej t-shirt. Jeden z napastników włożył penisa w usta kobiety, którego ona po prostu ugryzła. Udało jej się uwolnić, kopiąc sprawców- informuje policja
Po ucieczce kobieta zgłosiła się na policję.
- Nie chciała być badana przez lekarza i nie chciała mieć nic wspólnego z tą sprawą. Ale działała zdecydowanie- mówi Carsten Andersen, z biura prasowego policji.
Ponieważ policja nie ma wyraźnych wskazówek, nie też rysopisów podejrzanych.
eps

