atak

To, co wydarzyło się w minioną niedzielę w Brazylii można określić mianem armagedonu. Ludzie wyszli na ulice w stolicy kraju. Protestujący w agresywny sposób domagają się usunięcia obecnego prezydenta Lula da Silvy.

Przerażające nagrania ze stolicy Brazylii

W minioną niedzielę (8 stycznia) zwolennicy byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro wyszli na ulice. Na protestach się jednak nie skończyło. Po południu poplecznicy byłej głowy państwa przypuścili szturm na budynek Kongresu Narodowego, budynki rządowe i pałac prezydencki.

Jak nie trudno się domyślić, doszło do starć z policją. Urzędujący prezydent Lula da Silva nie krył, że „to, do czego doszło, jest bezprecedensowe w historii kraju”. Warto podkreślić, iż także Jair Bolsonaro skrytykował akcję swoich zwolenników. Natomiast szturm na budynki państwowe określił „niedemokratycznym”.

To, co wydarzyło się w minioną niedzielę w stolicy Brazylii możemy zobaczyć na nagraniach, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Poniżej wideo, na którym widać szturmujący tłum. Agresywni ludzie biją pałkami i zrzucają z konia policjanta. Niewątpliwie to przerażające sceny.

Na kolejnym z nagrań widzimy, jak protestujący wybili szyby i dostali się do środka Kongresu Narodowego Brazylii. Tam doszło do częściowej dewastacji wyposażenia. Dodajmy, iż awanturnicy zdołali się nawet przedrzeć do sali obrad tej ważnej brazylijskiej instytucji.

Poniżej kolejne szokujące nagranie. Widzimy jak zwolennicy Jaira Bolsonaro weszli do wnętrza Sądu Najwyższego. Niektórzy z protestujących zniszczyli fotele, a także rozbili szyby wewnątrz budynku.

Dziennikarze donieśli, iż osoby, które brały udział w niedzielnych zamieszkach to przyjezdni z różnych regionów Brazylii. Demonstranci przybyli do stolicy kraju specjalnymi autokarami. Liczba protestujących miała wynosić około 4 tys. osób.

Z kolei policja podała, iż zatrzymano ponad 100 uczestników akcji. Ludzie ci odpowiedzą m.in. za próbę zamachu stanu, bezprawne wkroczenie na teren instytucji publicznej, a także niszczenie mienia publicznego.

Ostatecznie większość demonstrantów po szturmie na urzędy państwowe oraz interwencji policji, rozpierzchło się po ulicach stolicy Brazylii.

Polska ambasada wydała ostrzeżenie

W związku z sytuacją w Brazylii ambasada Polski w tym kraju wydała komunikat. „W związku z zamieszkami w Brasílii zalecamy Polakom przebywającym w stolicy szczególną ostrożność. Prosimy o unikanie zgromadzeń i bezwzględne stosowanie się do poleceń służb porządkowych” – napisali polscy dyplomaci.

Głos w sprawie wydarzeń w Brazylii zabrał Andrzej Duda. Prezydent Polski, podobnie jak inni światowi przywódcy, wyraził poparcie dla prezydenta Brazylii. „Demokracja nie jest doskonała. Bywa, że tylko 50 proc. +1 wyborców jest zadowolonych. Ale nic lepszego nie wymyślono by zapewnić ludziom pomyślność. Stąd instytucje demokratyczne, w tym wybory to świętość. Prezydent Lula wygrał i ma poparcie demokratycznego świata, w tym Polski!” – podkreślił.

źródło: Onet

Zobacz również: