wypadek drogowy

W jednym z dużych polskich miast wybuchł potężny pożar. Płonie hala sportowa. Na miejscu jest kilkanaście zastępów straży pożarnej. Trwa trudna akcja gaśnicza.

Około 40 strażaków walczy z pożarem

Pożar pojawił się w sobotę, około godziny 12:00. Ogień objął halę do badmintona – siedzibę Badders Badminton Club przy ulicy Władysława Jagiełły 14 w Białymstoku.

Na miejscu pożaru zjawiła się straż pożarna. W tej chwili trwa trudna akcja gaśnicza. Uczestniczy w niej 13 zastępów tj. około 40 strażaków.

Warto podkreślić, że skala pożaru jest ogromna. Czarny słup dymu unoszący się znad hali sportowej widać nawet z kilku kilometrów. Doszło nawet do tego, że żywioł objął znajdujący się obok budynek mieszkalny.

W całej tej trudnej sytuacji najważniejsze jest jednak to, że prawdopodobnie w pożarze nikt nie został poszkodowany. Aczkolwiek należy wspomnieć, iż w chwili wybuchu ognia w środku hali znajdowały się trzy osoby. Na szczęście wszystkie one udały się w bezpieczne miejsce.

Jak na razie nie wiadomo, z jakiego powodu wybuchł pożar. Strażacy póki co nie ustalili przyczyn zaprószenia ognia. Przypuszczalnie płomienie pojawiły się na styku hali sportowej i budynku mieszkalnego. „Hala miała drewniany dach, który szybko zajął się ogniem. Konstrukcja zapadła się, niszcząc halę” – podał reporter znanej stacji telewizyjnej Przemysław Sławiński.

Co ciekawe, jutro to jest w niedzielę, 4 grudnia w hali miały zostać rozegrane zawody sportowe. Oczywiście wydarzenie to nie odbędzie się w feralnej hali.

Poniżej zamieszczamy nagranie pokazujące pożar w Białymstoku. Film został opublikowany w mediach społecznościowych.

źrodło: Polsat News

Zobacz również: