Barbara Kurdej-Szatan

37-letnia aktorka podjęła decyzję, która raczej nie spodoba się jej wielbicielom. Barbara Kurdej-Szatan, bo o niej mowa, właśnie wyjawiła zaskakujące fakty z przeszłości. Mało kto miał o nich pojęcie.

Barbara Kurdej-Szatan odmówiła znanej stacji telewizyjnej

Była gwiazda „M jak Miłość” nadal jest bardzo lubiana. Nie zaszkodziła jej nawet afera ze Strażą Graniczną w tle. Przypomnijmy, że Barbara Kurdej-Szatan zamieściła w mediach społecznościowych obraźliwy wpis na temat tych służb. Sprawa jednak wyraźnie przycichła, a aktorka nadal robi karierę.

Niedawno pojawiły się nawet plotki, iż 37-latka wspólnie z mężem Rafałem ma prowadzić poranny program śniadaniowy. Dokładnie miało chodzić o audycję „Poranny Rogal” na antenie Zoom TV.

Barbara Kurdej-Szatan postanowiła skomentować te doniesienia. Okazuje, że to nieprawda. Aktorka wyjaśniła, że nagrała kilka odcinków 20-minutowego programu rozrywkowego, który jest emitowany akurat rano. Natomiast nie zostanie gospodynią tej audycji.

Niewątpliwie taka decyzja może zasmucić wielbicieli 37-latki. W końcu wszyscy oni chcieliby widywać Barbarę Kurdej-Szatan na szklanym ekranie jak najczęściej.

Przy okazji celebrytka wyjawiła, iż jakiś czas temu otrzymała od TVN propozycję poprowadzenia „Dzień Dobry TVN”. Kobieta wyznała, że nie przyjęła tej oferty, gdyż nie chce, aby ludzie kojarzyli ją wyłącznie z prowadzeniem programów. Tym bardziej, że jak podkreśliła, jest przecież aktorką.

„W TVN-kiedyś odmówiłam prowadzenia „Dzień Dobry TVN”, dlatego że był taki moment, że ja tak dużo prowadziłam różnych programów, że w pewnym momencie miałam wrażenie, że ludzie nie wiedzą, czy jestem prowadzącą, czy bardziej aktorką. Scenę kocham i kocham grać. Stwierdziłam, że taki program jest do prowadzenie stricte dla dziennikarzy” – wytłumaczyła w rozmowie z dziennikarzem Barbara Kurdej-Szatan.

źródło: Super Express

Zobacz również: