dramat na przejściu

Tragiczne wieści napłynęły z dyskoteki położonej w jednej z turystycznych miejscowości. Niespodziewanie w klubie pojawił się ogień. W wyniku pożaru kilkadziesiąt osób odniosło obrażenia. Niestety są też zabici. 

Pożar wybuchł w trakcie występu muzycznego na żywo

Dramatyczne zdarzenie miało miejsce w jednej z dyskotek niedaleko popularnego kurortu. O tragedii poinformowały lokalne służby. „Co najmniej 13 osób nie żyje, a 35 jest rannych w wyniku pożaru, do którego doszło w jednym z nocnych klubów w pobliżu turystycznego miasta Pattaya (Tajlandia)” – podała tajska policja.

Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy policji pożar wybuchł około godziny 1:00 w nocy w piątek 5 sierpnia. Ogień pojawił się w klubie nocnym Mountain B nieopodal kurortu Pattaya na wschodnim wybrzeżu Tajlandii.

Jeden z tajskich policjantów, Wuttipong Somjai przyznał, że do pożaru doszło w trakcie występu muzycznego na żywo. Funkcjonariusz zaznaczył, iż uczestnicy imprezy odnieśli dość zróżnicowane obrażenia od „łagodnych do poważnych”.

Niestety, na skutek pożaru nie żyje 13 osób. Natomiast kilkadziesiąt jest rannych. Jedne źródła mówią o 35 poszkodowanych, a inne o 41. Dodajmy, iż wszyscy zmarli tj. cztery kobiety i dziewięciu mężczyzn były obywatelami Tajlandii.

Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną pojawienia się ognia. Służby prowadzą dochodzenie w tej sprawie. W tym miejscu warto przypomnieć, iż do podobnej tragedii doszło w 2009 roku. Wówczas w pożarze klubu nocnego w Bangkoku zginęło 67 osób, a ponad 200 zostało rannych.

W sieci pojawiły się liczne materiały z miejsca dramatu. Poniżej prezentujemy zdjęcia, które ukazują ogrom tragedii.

Natomiast na kolejnym, tym razem nagraniu, widzimy kłęby gęstego dymu, które wydobywają się z klubu nocnego. Możemy zaobserwować także wystraszonych i spanikowanych uczestników dyskoteki, którzy uciekają z płonącego budynku.

źródło: Polsat News

Zobacz również: