Irena Santor
foto: YouTube

Smutne informacje ujrzały światło dzienne. Chodzi o legendę polskiej piosenki. Irena Santor wyznała, iż przygotowuje się do własnego odejścia. Wokalistka bardzo poważne myśli o swojej śmierci. 

Irena Santor chciałaby żyć jak najdłużej

Doświadczona artystka w tym roku skończy 88 lat. Co ciekawe, dopiero od 2021 roku Irena Santor jest na zasłużonej emeryturze. W lipcu gwiazda zakończyła karierę i poinformowała, że nie będzie już więcej koncertować.

Jakiś czas temu Santor udzieliła poruszającego wywiadu. W trakcie rozmowy z dziennikarką padły zaskakujące słowa. Okazuje się, że piosenkarka zdaje sobie sprawę, iż życie ludzkie jest kruche i ulotne.

Jednocześnie wokalistka przyznała, że jest świadoma, że kiedyś i ona sama odejdzie z tego świata. Tym co może zaskoczyć jest informacja o tym, iż Irena Santor przygotowuje się do tej chwili. „Poważnie mówiąc… bardzo się solidnie do tego przygotowuję. Bo to nie jest proste: zgodzić się na to, że pewnego dnia przestanie się być” – powiedziała legendarna piosenkarka.

Jednocześnie Irena Santor zaznaczył, iż kocha życie. Mało tego, interesuje ją to, jak zmienia się nasza rzeczywistość, a także dokąd to wszystko zmierza. „Chciałabym bardzo długo żyć, żeby patrzeć, jak to wszystko dalej płynie, bo jestem bardzo ciekawa świata” – wyznała artystka.

Na szczęście gwiazda nie popadła w pesymistyczny nastrój. Irena Santor wyjawiła, że stara się cieszyć każdą chwilą. Piosenkarka dodała, że choć zaakceptowała fakt przemijania, to mimo wszystko chciałaby żyć jak najdłużej.

„Ja nie wiem, co jest u góry… Mówią, że tam ładniej. Mówią, że będzie mi tam dobrze. Mówią, że nie będę czuła smutku. A co to za życie, kiedy będę cały czas szczęśliwa? Musi być różnorodność w życiu. Ta różnorodność jest warta grzechu” – podsumowała Irena Santor.

źródło: Super Express

Zobacz również: