Krzysztof Ibisz
Foto: Instagram/Krzysztof Ibisz

Krzysztof Ibisz raczej nie zaliczy minionego weekendu do udanych. Prezentera Polsatu spotkało przykre zdarzenie. Chodzi o jego syna. Oto szczegóły.

Syn Krzysztofa Ibisza miał wypadek

O tym, iż 16-letni syn gwiazdy telewizji miał wypadek, poinformowała jego mama Anna Nowak-Ibisz. Przypomnijmy, iż znana z anteny TVN kobieta była żoną gwiazdora w latach 2005–2009. Para doczekała się syna Vincenta.

W sobotę 23 lipca Nowak-Ibisz przekazała za pomocą mediów społecznościowych, iż jej dziecku przytrafił się przykry incydent, który zakończył się na oddziale ratunkowym szpitala. Na szczęście chłopak nie będzie musiał poddać się operacji. Przypuszczalnie znany ojciec nastolatka mocno przeżył to dramatyczne zdarzenie.

W związku z zaistniałą sytuacją byłą żona Ibisza wystosowała apel do społeczeństwa. Kobieta zasugerowała, iż wypadek syna został spowodowany przez bezmyślnie porzuconą przez kogoś hulajnogę. „Hej, mam prośbę, nie zostawiajcie porzuconych hulajnóg w poprzek dróg i chodników, to tak nie wiele kosztuje, żeby odstawić je w bezpieczne miejsce na pobocze! Wasi kumple mają potem wakacje do bani, połamane ręce, nogi, szczęki…. pomyślcie o tym, proszę” – napisała Anna Nowak-Ibisz.

„Dzień zaczął się super, a potem młody zaliczył upadek, potworny ból w łokciu, karetka i SOR… czekamy na wyniki, ale dobrze to nie wygląda… Trzymajcie kciuki i odstawiajcie hulajnogi na bok – dla nas na razie jest koniec jazdy, boksowania, siłowni, ćwiczeń, na dodatek to prawa ręka. Także taki mam apel! Uważajcie na siebie i na wertepy na drogach. Wakacje to piękny czas, szkoda go na złamania i wypadki, z wizytami po szpitalach i gipsem w tle” – zrelacjonowała dziennikarka.

Na szczęście okazało się, że syna Krzysztofa Ibisza ominęła operacja chirurgiczna. „I mamy wynik: syn ma złamaną rękę w okolicach łokcia. Na szczęście operacja nie jest potrzebna” – zaznaczyła była żona gwiazdora Polsatu.

Wpis kobiety wywołał liczne komentarze. Wielu internautów napisało w komentarzach o własnych wypadkach z udziałem porzuconych hulajnóg. „W 100% popieram apel!!! Niestety to dość powszechny widok rzucone hulajnogi, brak kompletny wyobraźni i pomyślunku o bezpieczeństwie. Współczuję bardzo, znam to, bo w tym roku też zaliczyliśmy SOR i pękniętą kość, temblak prawa ręka. Trzymam kciuki!!! Zdrowia!!”, „Bezmyślności ludzka nie zna granic. Zdrowia”, „Porzucone hulajnogi to plaga”, „Ludzie porzucają hulajnogi, gdzie popadnie, nie zważając na konsekwencje” – przyznali użytkownicy Instagrama.

źródło: Fakt

Zobacz również: