Ukraina

Niewiarygodne jak straszliwych zbrodni dopuścili się Rosjanie. Strona ukraińska właśnie przekazała, iż na północy Ukrainy dokonano makabrycznego odkrycia. Kiedy czyta się i ogląda, czego dopuścili się względem cywilów rosyjscy żolnierze, łzy same cisną się do oczu.

Ujawniono kolejny przypadek sadystycznych praktyk Rosjan w trakcie wojny w Ukrainie

To przechodzi ludzkie pojęcie. W rejonie Buczy w obwodzie kijowskim na północy Ukrainy odkryto coś strasznego. Mowa o kolejnym grobie z ciałami ukraińskich cywilów. Przypomnijmy, iż jeszcze w marcu w miejscu tym stacjonowały wojska rosyjskie.

„Rosjanie torturowali siedmiu cywilów, a potem z okrucieństwem zabili ich strzałami w głowę. Zbiorowy grób znaleziono dzisiaj na pozycjach wojsk Federacji Rosyjskiej obok wsi Myrocke, w rejonie buczańskim” - przekazał w mediach społecznościowych szef policji obwodu Andrij Niebytow.

Kulisy dotyczące tej potwornej masakry dokonanej przez Rosjan porażają. Łzy cisną się do oczu na przemian z oburzeniem. Szczegóły, o których wspomniał Niebytow, mogą zszokować nawet najbardziej odpornych ludzi. „Ofiary miały związane ręce i przestrzelone kolana. Obecnie trwaja prace nad identyfikacją zamordowanych” - poinformował funkcjonariusz ukraińskiej policji. „Za każde zniszczone życie, za ból i cierpienie Ukraińców, za niszczenie naszych miast i wsi, okupanci muszą odpowiedzieć” - dodał mężczyzna.

 

Warto wspomnieć, iż to kolejny przypadek sadystycznej zbrodni dokonanej przez żołneirzy Władimira Putina. Cały świat nadal pamięta masakrę, jakiej armia Rosji dopuściła się w podkijowskiej Buczy. W trakcie rosyjskiej okupacji, w okresie od lutego do marca tego roku, Rosjanie zabili ponad 400 ukraińskich cywilów.

Z kolei 3 czerwca br. ukraińskie władze podały, że na terytorium obwodu kijowskiego znaleziono do tej pory ciała 1314 niewinnych obywateli zamordowanych przez rosyjskiego okupanta.

„Niestety, wciąż natrafiamy na takie straszne znaleziska. (…) Cywil z okolic Borodzianki został zastrzelony przez rosyjskich żołnierzy, gdy próbował wziąć produkty żywnościowe z samochodu. Ludzie zamordowani w obwodzie kijowskim nie mieli niczego wspólnego z jakimikolwiek formacjami wojskowymi. Większość z nich zginęła od strzałów z broni palnej” - podsumował Andrij Niebytow.

źródło: RMF FM

Zobacz również: