Japonia Rosja

Czy trwający od 1945 roku spór o Wyspy Kurylskie może się zaognić? Ostatnie wypowiedzi Ministerstwa Spraw Zagranicznych Japonii wskazują, że Władimir Putin nie może spać spokojnie. Nie dość, że Japończycy dołączyli do nakładania na Rosję dotkliwych sankcji, to właśnie upomnieli się o Wyspy Kurylskie.

Japonia zdecydowanie o Wyspach Kurylskich i ataku na Ukrainę

Wielu ekspertów uważa, że niejasny status Wysp Kurylskich, o których Japonia od lat otwarcie mówi, że są okupowane przez Rosjan oznacza, że oficjalnie II Wojna Światowa, pomiędzy Japonią, a Rosją się nie zakończyła. I właśnie Japończycy kolejny raz upomnieli się o swoje terytorium.

„Terytoria północne są okupowane i uważamy, że jest to sprzeczne z prawem międzynarodowym, podobnie jak obecny atak armii rosyjskiej na Ukrainę.” – powiedział jasno Dyrektor Departamentu MSZ Japonii Hideki Uyama.

To kolejny zdecydowany krok Japonii wymierzony w Rosję po agresji na Ukrainę. Już wcześniej Japończycy poinformowali o zdecydowanych sankcjach na Władimira Putina oraz skierowaniu 100 milionów dolarów pomocy humanitarnej dla Ukrainy. To jeszcze nie wszystko.

Japonia zdecydowała się też wyłączyć SWIFT dla Rosji, a to, jak przypomnijmy, najcięższe sankcyjne działo walki z rosyjskim agresorem.

Jak zauważa Tomasz Lis, Rosjanie zgromadzili zdecydowanie więcej aktywów finansowych w Japonii, niż na przykład w Niemczech. To dlatego decyzja o sankcjach ze strony Japonii jest tak ważna. Będzie kolejnym krokiem do zrujnowania rosyjskiej gospodarki, jeśli Władimir Putin nie wycofa się ze swoich szaleńczych planów.

Shinzo Abe, były premier Japonii uważa też, że Japonia powinna pójść jeszcze o krok dalej. Mowa o umieszczeniu amerykańskich pocisków nuklearnych na terenie Japonii. Ma to być krok bezpieczeństwa przed tym, jeśli Władimir Putin zdecydowałby się sięgnąć po broń ostateczną.

https://twitter.com/PrawaStronaa/status/1498019659790049283

  1. Rosyjscy oligarchowie krytykują działania Putina. Nie tego się spodziewał
  2. Ciężka noc dla Kijowa. Kolejna heroiczna obrona stolicy Ukrainy

Zobacz również: