rosja ukraina wojna

Niestety coraz to bardziej niepokojące informacje napływają ze stolicy Ukrainy. Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, to Rosjanie są już w centrum Kijowa i szykują się do szturmu na budynki rządowe. Cel jest jasny - obalić przywództwo Wołodymyra Zełenskiego.

Kijów w coraz to bardziej dramatycznej sytuacji. Rosjanie są już w mieście

jak informuje Wojciech Szewko, powołując się na doniesienia AP, w okolicach budynków rządowych w Kijowie toczy się regularna strzelanina. Rosyjskie źródła dodają, że wkrótce podjęta zostanie próba szturmu na budynek Rady Najwyższej. Może w niej uczestniczyć wyspecjalizowana w tego typu operacjach grupa Specnaz.

Wcześniej pojawiły się informacje o tym, że Rosjanie skutecznie zaatakowali przedmieścia Kijowa. Dzielnica Obolon była atakowana zarówno z ziemii, jak i z powietrza.

Linia frontu na Kijów jest dokładnie przedstawiona na poniższej mapce. Widać, że miasto zostało otoczone praktycznie z każdej strony. Ukraina jest w coraz to cięższej sytuacji, ale Ukraińcy nie zamierzają składać broni. Rozdano ją także cywilom. Mówi się o kilkudziesięciu tysiącach sztuk broni automatycznej. Ukraincy mogą bronić się na każdej ulicy, na każdym rogu, w każdym oknie czy w drzwiach. Właśnie prawdopodobnie partyzanckimi działanami będą próbowali przegonić wdzierających się do Kijowa Rosjan.

Wiadomości o bliskim zdobyciu Kijowa potwierdzają też niestety inne źródła. Póki co Ministerstwo Obrony Ukrainy milczy.

Z miasta zaczyna uciekać coraz to więcej ludzi. Oto podgląd na sytuację na dworcu w Kijowie.

Są też jednak pozytywy. Rosjanie nie mogą przeprowadzić desantu, który może okazać się kluczowy do zdobycia Kijowa. Pojawiły się kolejne informacje o ciężkich walkach i odbiciu przed Ukrainę podkijowskiego lotniska, będącego języczkiem uwagi Rosjan. Ukraina stawia też dzielny opór na granicy obwodu donieckiego i ługańskiego. Obie kwestie potwierdza Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Siły Zbrojne Ukrainy niszczą też mosty, znacząco opóźniając działania ze strony rosyjskiego agresora.

Dobrych informacji dla Ukrainy i Kijowa nie mają amerykańscy dyplomaci. „Z przeprowadzonych przez nich analiz wynika, że Kijów może zostać zajęty w ciągu 96 godzin, a władze Ukrainy mogłyby się poddać za około tydzień.” - czytamy w amerykańskim Newsweeku.

źródło: media

Zobacz również: