putin wojna rosja ukraina

Niestety, wciąż trwa rosyjska ofensywa na Ukrainę. Z ostatnich, przekazywanych przez media informacji, wynika, że atakowane są kolejne miasta. Choć pojawia się też wiele sprzecznych doniesień. Jedne mówią o lokalnych zwycięstwach ukraińskiej armii, a drugie z kolei o tym, że Rosja krok po kroku zajmuje terytorium Ukrainy. Niebezpiecznie wygląda za to mapa miejsc, w których doszło do ataków. Przesuwa się coraz bardziej w stronę Polski.

Trwa rosyjska ofensywa na Ukrainę. Ataki coraz bliżej granicy z Polską

Według mediów ostatnie ataki Rosji na Ukrainę, przeprowadzane z powietrza, za pośrednictwem kierowanych pocisków miały miejsce niepodal granicy z Polską. W odległości nawet 50 kilometrów od naszego kraju. To już nie tylko Lwów.

https://twitter.com/WBC241/status/1496753176120336384

Media informują też, że jedno z „wejść” na Ukrainę nastąpiło w bardzo bliskim sąsiedztwie Białorusi z Polską. „Wchodzimy w czas zagubionych pocisków” – możemy przeczytać jedną z opinii na Twitterze. Oby żaden pocisk nie spadł na teren naszego kraju.

To dlatego, wielu ekspertów i komentatorów apeluje, aby NATO wzmocniło granicę z Polską. Decyzje w tej sprawie mają być wydane w najbliższych godzinach. Prawdopodobnie już Wielka Brytania zdecydowała się na skierowanie na polską granicę obronnego sprzętu przeciwlotniczego. Na podobny ruch mogą skierować się wojska Stanów Zjednoczonych oraz pozostałych sił NATO. Choć w tym momencie nie istnieje ryzyko ataku Rosji na Polskę, to zabezpieczenie granicy NATO oprócz wsparcia dla Ukrainy, powinno być priorytetem Zachodu.

Rosjanie uspokajają w międzyczasie, że ludność cywilna na Ukrainie nie musi czuć się zagrożona. Atakowane są strategiczne miejsca, z punktu widzenia ukraińskiego wojska. Lotniska, bazy wojskowe i składy amunicji. Władimir Putin powtarza, że jego celem jest demitalizaracyjna Ukrainy. Jednocześnie Rosja kolejny raz wezwała Ukrainę do złożenia broni.

Okazuje się jednak, że zapewnienia o bezpieczeństwie dla ludności cywilnej mogą być fikcją i kolejną próbą prowokacji ze strony Putina. Najlepiej ukazują to poniższe materiały.

Co ciekawe Ukraińcy nie poddawają się. Rosja ponosi też spore straty. Ministerstwo Obrony Ukrainy donosi o szóstym, zniszczonym samolocie rosyjskiej armii.

Ukraińskie wojsko donosi też o odbiciu kolejnej wioski. Zginąć miało wielu rosyjskich żołnierzy.

Nie wydaje się jednak, żeby Władimir Putin wycofał się ze swojego planu. Ba, prezydent Federacji Rosyjskiej zagroził innym krajom, które chciałyby bezpośrednio, militarnie interweniować na Ukrainie.

Zobacz również: