interwencja policji
zdjęcie ilustracyjne: policja.pl

Do tajemniczego i zarazem dramatycznego zdarzenia doszło w jednym z miast w województwie mazowieckim. Policja podjęła interwencję. W jej trakcie zmarł 67-letni mężczyzna. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii. 

Policja wydała stosowne oświadczenie w sprawie podjętej interwencji

To co wiadomo na pewno to, że nie żyje 67-letni mieszkaniec Żyrardowa w województwie mazowieckim. Mężczyzna zmarł w czasie interewencji policji, którą sam zgłosił. Dramat rozegrał się 29 stycznia. Wstępne ustalenia mówią o tym, iż żyrardowianin wezwał mundurowych, ponieważ sąsiedzi ciągle zakręcali mu wodę.

Na temat zaistniałej sytuacji wypowiedzieli się przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej w Radomiu. „W czasie rozmowy z zgłaszającym interwencję, okazało się, iż był on poszukiwany. 67-latek zaczął być agresywny i zaczął wygrażać policjantom tasakiem. Policjanci zastosowali wobec agresywnego 67-latka środki przymusu bezpośredniego. Po chwili mężczyzna zaczął omdlewać. Na miejsce wezwano karetkę pogotowania. W czasie oczekiwanie na jej przyjazd mężczyzna stracił przytomność. Policjanci podjęli reanimację mężczyzny do czasu przyjazdu ratowników, którzy ją kontynuowali. Niestety nie przywrócono czynności życiowych” – poinformowali pracownicy radomskiego Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

Warto przytoczyć słowa świadków interwencji przy Kilińskiego 40 w Żyrardowie. „To był spokojny mężczyzna i miał pięknego spokojnego psa, owczarka, niemieckiego” – wspominają swojego sąsiada mieszkańcy kamienicy.

Z wypowiedzi sąsiadów wynika, iż po przybyciu na miejsce mundurowych, mężczyzna przywiązał psa do płotu. Następnie spokojnie wszedł z funkcjonariuszami do mieszkania. Później z lokum dochodziły krzyki 67-latka. Człowiek ten błagał o pomoc. Ludzie nie mogą uwierzyć w to, iż ich spokojny sąsiad mógłby zaatakować policjantów. „To po co wzywałby policję?” – zastanawiają się mieskzańcy kamienicy.

W tej chwili podjęte zostały działania, które mają pomóc w szczegółowym ustaleniu okoliczności interwencji policji. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Żyrardowie. Stróże prawa zaapelowali o powstrzymanie się od spekulacji do momentu całkowitego wyjaśnienia okoliczności dramatycznego zdarzenia.

Żródło: zycie-powiatu.pl

Zobacz również: