Katarzyna Cichopek
Foto: Instagram

Nad głową Katarzyny Cichopek od jakiegoś czasu zbierają się czarne chmury. Pojawiły się zaskakujące doniesienia, iż aktorka ma stracić posadę w TVP. Mało tego, podobno wydawca „Pytania na Śniadanie” udzielił celebrytce reprymendy. Co dalej z karierą gwiazdy „M jak Miłość” w telewizji publicznej?

Katarzyna Cichopek powinna lepiej przygotowywać się do programów, które współprowadzi

Niewątpliwie aktorka jest jedną z gwiazd telewizji kierowanej przez Jacka Kurskiego. Od lat występuje w popularnym serialu stacji, wielokrotnie była gospodynią różnych koncertów, a od dłuższego czasu jest jedną z prowadzących „PnŚ”.

Z tego powodu zaskoczeniem może być informacja, iż celebrytka wylądowała na dywaniku u wydawcy śniadaniowego pasma „Dwójki”. Jak donosi osoba z produkcji, celebrytka dostała remprymendę za swoje ostatnie wpadki na wizji.

Przypomnijmy, iż w wigilijnym odcinku „Pytania na Śniadanie” gościła małżonka byłego ambasadora zniszczonej przez wojnę domową Syrii. Radosna Katarzyna Cichopek skierowała wobec dyplomatki niezręcze pytanie. Mianowicie zapytała ją o to, jakimi ozdobami świątecznymi są przystarajane ulice w tym kraju.

Oczywiście takie pytanie zszokowało Syryjkę. Zresztą podobnie jak i widzów programu. Internauci ostro skrytykowali serialową Kingę Zduńską. Zastanawiali się nawet, czy aktorka wie w ogóle gdzie znajduje się Syria oraz w jak ciężkiej sytuacji są obecnie jej mieszkańcy. „24 grudnia na kanapie zasiadła żona ambasadora Syrii, która opowiadała o obchodach Bożego Narodzenia w tym kraju. Kiedy Katarzyna Cichopek radośnie zapytała, czy mają ozdoby świąteczne na ulicach, sytuacja zrobiła się niezręczna. Pani ambasadorowa dyplomatycznie wybrnęła, mówiąc, że Syryjczycy ubierają choinki w domach” – opowiedział jeden z członków produkcji „PnŚ”.

W związku ze swoim niefortunnym wystąpieniem, Cichopek wylądowała na dywaniku u wydawcy programu śniadaniowego. „Po zakończonej rozmowie wydawca zasugerował Kasi, aby lepiej przygotowywała się do rozmów z gośćmi. Wyjaśnił jej także, że Syria jest praktycznie cała zniszczona w wyniku wojny domowej. Nie może więc być mowy o ozdobach na ulicach… Cichopek tłumaczyła się, że nie przemyślała tego pytania, była w świątecznym nastroju i cieszyła się na myśl o Wigilii… Niesmak wśród osób pracujących przy tym odcinku jednak pozostał” – przyznała osoba pracująca przy porannym show TVP2.

Myślicie, iż to początek końca kariery żony Marcina Hakiela w telewizji publicznej? Uważacie, że w sytuacji kolejnej wpadki, wydawcy nie będą mieli już tyle wyrozumiałości wobec celebrytki i ta po prostu straci posadę?

Źródło: Super Express

Zobacz również: