granica polsko-białoruska
Straż Graniczna, Twitter

Wygląda na to, że kryzys przy polsko-białoruskiej granicy znów może się zaognić. Najnowsze doniesienia nie napawają optymizmem. Białoruski reżim robi wszystko, żeby znów doprowadzić do skrajnie niebezpiecznych sytuacji i scen, których już wiele razy byliśmy świadkami.

Kolejne akcje propagandowe przy polsko-białoruskiej granicy

Tylko minionego dnia nielegalnie polsko-białoruską granicę próbowało przekroczyć 20 osób. Próby te zostały udaremnione przez Straż Graniczną, ale nielegalni migranci wciąż mogą liczyć na pomoc białoruskich służb. Te dopuszczają się kolejnych karygodnych zachowań.

Okazuje się, że kolejny raz służby białoruskie oślepiały funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Wojska Polskiego laserami oraz latarkami, a w tym czasie migranci przeprowadzali swoje ataki, używając kamieni.

Sytuację na granicy skomentował także Stanisław Żaryn. Rzecznik Ministra-Koordynatora Służb Specjalnych pisze o kolejnej propagandzie białoruskiego reżimu, która wykorzystuje dzieci do tworzenia dwuznacznych sytuacji. „W centrum logistycznym w Bruzgach kolejna akcja propagandowa, do której wykorzystano dzieci. Cudzoziemcy krzyczeli, że proszą o pomoc. Hasła trzymane przez dzieci wskazują, że cudzoziemcy i służby białoruskie na bieżąco monitorują debatę publiczną w Polsce.” – komentuje Żaryn na Twitterze.

https://twitter.com/Straz_Graniczna/status/1478265404401373190

Jak widać, Aleksandar Łukaszenka wciąż wierzy, że uda mu się zdestabilizować sytuację przy polsko-białoruskiej granicy i zalać migrantami terytorium Polski oraz Unii Europejskiej. W ten sposób chce osiągnąć swoje, jeszcze nie do końca jasne cele.

źródło: dorzeczy.pl, Twitter, media

Zobacz również: