mafia covidowa zarabiała na koronawirusie

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali członków tzw. „mafii covidowej”. Przestępcy zarobili spore pieniądze na swoim nielegalnym procederze. Oto kulisy działalności gangu, który wykorzystał koronawirusa do zrobienia całkiem dobrego interesu.

Gang ze Śląska zarobił niezłe pieniądze na koronawirusie

Nie tak dawno było głośno o pielęgniarkach z Wielkopolski, które za pieniądze wystawiały fałszywe zaświadczenia o szczepieniu przeciw koronawirusowi. Teraz okazało się, iż podobnym procederem, z tym że na zdecydowanie większą skalę, zajmował się gang ze Śląska.

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali właśnie członków tzw. „mafii covidowej”. Szefem grupy przestępczej był pewien Ślązak. Metody działania gangu były proste. Mężczyzna razem z dwoma pielęgniarkami i pięcioma naganiaczami wyszukiwał osoby, które chciały kupić fałszywy certyfikat zaszczepienia przeciw COVID-19.

Śledczy ustalili, iż za 1000-1500 złotych można było uzyskać wpis do komputerowego systemu „e-zdrowie” mówiący przyjęciu szczepionki przeciw koronawirusowi. Póki co, służby nie podają informacji o tym, ile osób zakupiło fałszywe certyfikaty. Warto dodać, iż prokuratorzy z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie postawili zarzuty nie tylko członkom „mafii covidowej”, ale także trzem ich klientom. Dodajmy, iż przestępcom grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Mówiąc o procederze wydawania fałszywych certyfiaktów szczepienia, trzeba podkreślić, iż działalność taka jest nie tylko nielegalna, ale dodatkowo bardzo niebezpieczna dla potencjalnych klientów. Lekarze ostrzegają, iż nieprawdziwe zaświadczenie nie pomoże nam w sytuacji zachorowania na koronawirusa. Może być zupełnie odwrotnie. „Fałszywe zaświadczenie nie ochroni nikogo przed COVID-19. Ale ma duże znaczenie. Lekarze wolą wiedzieć, czy osoba przyjmowana na oddział nie jest zaszczepiona, bo wtedy przebieg może być dużo bardziej gwałtowny i od razu trzeba działać w inny sposób” – poinformował jeden z medyków.

Kończąc zauważmy, iż tym co motywuje ludzi do zakupu fałszywek są coraz bardziej zaostrzane restrykcje wobec osób niezaszczepionych. Bez odpowiedniego certyfikatu nie unikniemy kwarantanny, często nie wyjedziemy za granicę, czy też nie zostaniemy wpuszczeni na niektóre imprezy kulturalne czy sportowe. Z tego powodu, część antyszczepionkowców kombinuje jak obejść obowiązujące przepisy.

Źródło: Fakt

Zobacz również: