Wygląda na to, że przynajmniej jak na razie sytuacja przy granicy polsko-białoruskiej się ustabilizowała. Jak donoszą służby, w tym Straż Graniczna, migranci nieco się uspokoili. Może to być jednak przysłowiowa cisza przed burzą i pod osłoną nocy ponowią swoje ataki. Polskie służby muszą być w najwyższej gotowości. Tymczasem do internetu trafiło zaskakujące nagranie wideo.

Migranci próbowali przebić się taranem

Migranci ze ściętego drzewa stworzyli istny taran. Na poniżej prezentowanym nagraniu wideo widzimy, jak grupa kilku mężczyzn biegnie w stronę granicy. Zapewne chcieli sforsować zasieki obronne, ale dzięki szybkiej reakcji polskich służb do tego nie doszło.

W ruch poszła armatka wodna, a właściwie to armatki. Obfity strumień wody pod ciśnieniem spowodował, że migranci padali, jak rażeni piorunem, a po chwili cali mokrzy zdecydowali się na odwrót. Co ciekawe, takie zachowanie polskich służb, a więc używanie armatek wodnych w skrajnym zimnie skrytykowała europosłanka Joanna Ochojska. Jej komentarz przeczytacie tutaj.

Użycie specjalistycznego sprzętu przeciwko migrantom krytykuje także reżim białoruski. „Komitet Graniczny Białorusi stwierdził, że użycie przez Polskę specjalnego sprzętu przeciwko migrantom szturmującym granicę narusza normy międzynarodowe i można je uznać za próbę agresji bezpośredniej.” – napisał na Twitterze Wojciech Szewko, doskonale orientujący się w sprawach międzynarodowych.

Zobacz również: