ciała dziecka i kobiety
zdjęcie ilustracyjne, policja.pl

Tragiczne doniesienia znad Narwi w Pułtusku. Okazuje się, że najpierw z rzeki wyłowiono ciało kobiety, a kilka godzin później, także dziecka. Na ten moment policja i media potwierdzają, że jest więcej niewiadomych, niż potwierdzonych informacji.

Tragedia nad Narwią. Wyłowiono ciała dziecka i kobiety

O sprawie możemy przeczytać w lokalnych oraz ogólnopolskich mediach. Okazuje się, że z rzeki Narew wyłowiono najpierw ciało dziecka. „Dziś rano nad Narwią, w okolicach mostu wyszkowskiego, zostały wyłowione z rzeki zwłoki dziecka. Dokładnie w miejscu, w którym w lutym utopił się Jan Lityński.” – czytamy w lokalnym portalu pultusk24.pl.

Kilka godzin później znad Narwi dotarły kolejne, wstrząsające informacje. „Po godz. 10:00, z Narwi w miejscowości Strzyże (gmina Pokrzywnica), strażacy z KP PSP w Pułtusku wyłowili ciało kobiety. Informację tę potwierdza oficer dyżurny pułtuskiej Straży Pożarnej.” – czytamy w rzeczonym wyżej źródle.

Sprawy są bardzo zagadkowe. Czy są ze sobą powiązane? Niewykluczone. Na ten moment jednak, ani policja ani też prokuratura nie potwierdza, czy kobieta była matką dziecka. „Nie wpłynęło do nas żadne zgłoszenie o zaginięciu dziecka. Podobnie takiego zgłoszenia nie otrzymały inne okoliczne jednostki KPP.” – przekazał tajemniczo rzecznik pułtuskiej policji.

Na lokalnym portalu internetowym pultusk24.pl pojawiła się mapka sytuacyjna, na której dokładnie widać, skąd wyłowiono ciało dziecka i ciało kobiety. To każe sugerować, że sprawy są ze sobą powiązane. „Sprawa jest rozwojowa, wszystkie okoliczności bada pułtuska Policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej.” – dodaje wspomniane przez nas źródło.

źródło: pultusk24.pl

Zobacz również: