źródło: ITALIAN FIRE AND RESCUE SERVICE /PAP/EPA

Włochy: w miejscowości Stresa doszło do poważnego wypadku kolejki górskiej. Gdy zerwała się lina kolejki, jeden z wagonów runął z dużej wysokości na ziemię. W wypadku zginęło 14 osób, w tym rodzina 5-letniego Eitana, który został poważnie ranny. Jak donoszą media chłopiec wciąż jest w ciężkim stanie.

Do wypadku doszło 23 maja w niedzielę przed południem. Kolejka kursowała pomiędzy turystyczną miejscowością Stresa a szczytem Mottarone. Kiedy zerwała się lina kolejki górskiej pasażerowie jednego z wagonów znajdowali się na wysokości 1500 m.np. Stało się to już u samej góry – 300 metrów od szczytu. Co gorsza wagon z pasażerami runął na trudno dostępny teren leśny. Tym samym konstrukcja wagonu została całkowicie zmiażdżona.

ZOBACZ!  Chwile grozy w popularnym sklepie Żabka. Agresywny 26-latek już aresztowany

Włochy: w wypadku zginęło 14 osób

Wśród ofiar była również rodzina pochodząca z Izraela – w tym dwójka dzieci. Z 6 osób podróżujących kolejką ocalał jedynie 5-letni Eitan. Chłopiec stracił w wypadku rodziców, pradziadków i swojego 2-letniego brata.

The Times of Israel jako pierwszy podał informację wypadku rodziny. Dziennikarze potwierdzili informację, iż dziadkowie chłopca odwiedzali mieszkającą we Włoszech resztę rodziny.

Przyczyny tragedii ma wyjaśnić śledztwo. Wedle pierwszych doniesień prawdopodobną hipotezą jest awaria hamulców. Jednak jedynym pewnym punktem na ten moment jest to, że lina kolejki została zerwana, o czym informuje dziennik Corriere della Sera.

ZOBACZ!  Mielec: mężczyzna romskiego pochodzenia w biały dzień pobił 15-latka. W mieście pojawiły się protestacyjne napisy na murach

Ocalały Eitan jest w ciężkim stanie

5-letni Eitan jako jedyny przeżył wypadek. Reporterzy podali, że choć ocalał jest stan jest bardzo ciężki. Chłopiec ma poważne obrażenia głowy, a także nóg. Obecnie przebywa on w szpitalu w Turynie, gdzie przeszedł już operację.

Istnieją podejrzenia, iż 5-latek przeżył dzięki swojemu ojcu Amitowi, który studiował medycynę we Włoszech. To prawdopodobnie on przyczynił się ratowania życia chłopca obejmując go ramionami w czasie wypadku. W szpitalu przy chłopcu czuwa jego ciocia, siostra ojca, która również pracuje jako lekarka.

źródło: RMF24

ZOBACZ!  Miał tylko przystąpić do egzaminu na prawo jazdy. Teraz grozi mu więzienie