foto: party.pl

Ilona Ostrowska żegna się z fanami popularnego serialu Telewizji Polskiej. Po 5 latach spędzonych na planie „Na dobre i na złe” produkcja postanowiła uśmiercić postać Ostrowskiej. Powód takiej decyzji może zaskakiwać.

Przypomnijmy, że Ilona Ostrowska przez polskich widzów jest najbardziej kojarzona z rolą Amerykanki Lucy z równie popularnej produkcji TVP „Ranczo”. Produkcja zakończyła się w 2016 roku. Niedługo później Ilona Ostrowska pojawiła się na planie „Na dobre i na złe”. Aktorka wcielała się w rolę mecenas Kasi Smudy, żony granego przez Michała Żebrowskiego profesora Falkowicza.

Ilona Ostrowska odchodzi z „Na dobre i na złe”

Produkcja zadecydowała jednak, że po 5 latach współpracy postać Kasi Smudy zostanie uśmiercona. Powód tej decyzji nie jest oficjalnie potwierdzony przez telewizję, jednak według medialnych doniesień ma to mieć związek z powrotem na plan obsady „Rancza”.

Pomimo licznych wpisów i przesłanek do powrotu na ekrany „Rancza” produkcja Telewizji Polskiej wciąż milczy na temat dalszych losów mieszkańców Wilkowyj. Zaznaczmy, że pomysł na stworzenie kolejnego filmu na podstawie historii „Rancza” pojawiła się już dużo wcześniej. Jednak śmierć Pawła Królikowskiego odrywającego rolę Kusego sprawiła, że pomysł ten odłożono w czasie.

Niemniej jednak pojawiły się ostatnio przesłanki, iż produkcja ma już pomysł na zastępstwo Pawła Królikowskiego. Co więcej niedawno wypowiedział się na ten temat sam producent Maciej Strzemosz [CZYTAJ WIĘCEJ].

Ponoć z wypowiedzi TVP miało wynikać, iż władze stacji nie zgadzają się pracę Ilony Ostrowskiej przy dwóch produkcjach jednocześnie. Aktorka ma się skupić teraz przede wszystkim na roli Lucy Wilskiej.

Ostrowska żegna się z planem serialu

Aktorka niedawno opublikowała w mediach społecznościowych znaczący wpis. Na swoim Instagramie pożegnała ekipę „Na dobre i na złe” i jednoznacznie rozwiała wątpliwości co do jej pozostania w serialu. Co więcej równie wymowny wpis pojawił się na instagramowym profilu samej produkcji.

źródło: onet.pl