foto: podlasie24.pl [zdjęcie ilustracyjne]

Podlaska Prokuratura Rejonowa wyjaśnia przyczyny śmierci 21-letniej kobiety, która zmarł po tym jak zatrzymała ją policja. Zatrzymano ją w weekend w miejscowości Sejny. Po przywiezieniu na komendę miała zacząć się krztusić, po czym przewieziono ją do szpitala.

21-latkę zatrzymano w nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Sejny. Kobieta prowadziła samochód, po czym została zatrzymana przez policję, prawdopodobnie do rutynowej kontroli. Kobieta miała wzbudzać podejrzenia. Według policji mogła prowadzić samochód pod wpływem alkoholu. Późniejsze badanie wykazało jednak co innego. U 21-latki wykryto w organizmie narkotyki.

ZOBACZ!  Polskich emerytów czeka horror. Tak tragicznie nie było jeszcze nigdy

Sejny: okoliczności śmierci 21-latki wyjaśnia prokuratura

Kobietę zatrzymano i przewieziono do miejscowej komendy. Tam z koli kobieta miała zacząć się krztusić, po czym upadła na podłogę. Funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe, co relacjonuje prokurator rejonowy w Sejnach Rafał Haraburda.

21-latkę w szpitalu w Sejnach badano przełyk. Wówczas miała stracić przytomność po raz kolejny. Ostatecznie kobiety nie dało się uratować. Jak się okazało lekarze wydobyli z jej przełyku kilka torebek foliowych z zawartością. Nie jest jednak oficjalnie powiedziane, że był to narkotyki. Co więcej w środę ma odbyć się sekcja zwłok 21-latki, co z koli rzuci inne światło na sprawę.

Prokuratura Rejonowa w Sejnach wciąż jest w trakcie wyjaśniania przyczyny śmierci kobiety.

źródło: RMF24

ZOBACZ!  Ohydne odkrycie w mieszkaniu pod Białą Podlaską. Mieszkańcy są w szoku. "Jak ona mogła?"