Ponad połowa podróżujących łodzią zatonęła podczas ucieczki z kraju.

USA, Leonardtown: 16-latek mierzący do policjanta – jak się okazało później z fikcyjnej broni – został postrzelony. Chłopak zmarł w szpitalu. Trwa wyjasnianie tej sprawy.

Do zdarzenia doszło we wtorek 14 kwietnia w miejscowości Leonardtown w stanie Maryland. Policjant pełniący służbę dostał wcześniej wezwanie do interwencji względem podejrzanie zachowującego się nastolatka. Już na miejscu okazało się, że 16-letni chłopak miał przy sobie nóż, a co więcej pistolet. Gdy chłopak wymierzył w funkcjonariusza policji ten otworzył ogień.

Świadkowie zdarzenia potwierdzają relację policjanta. Chłopak miał mierzyć do funkcjonariusza, a więc ten oddał strzał pierwszy i postrzelił chłopaka. Ten jednak po chwili wyciągnął też nóż. Policjant oddał drugi strzał. 16-latka przewieziono do szpitala, gdzie zmarł.

Jak wynika z późniejszego dochodzenia pistolet, który był w posiadania napastnika był jedynie repliką. Śledztwo jednak dalej trwa, zaś na ostateczną decyzję trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak na razie funkcjonariusz biorący udział w interwencji został wysłany na przymusowy urlop do czasu wyjaśnienia sprawy.

źródło: poinformowani.pl