Brytyjczycy w przypływie radości rezerwowali co się da.

Z dniem 12.04.2021 w Anglii rząd poluzował obostrzenia. Po raz pierwszy od wielu miesięcy na wyspach będzie można udać się na miasto, mowa m.in. o otwarciu ogródków gastronomicznych. Jest w tej sprawie wypowiedź premiera Borisa Johnsona.

Jak podają naukowcy z Uniwersytetu w Londynie, że z dniem dzisiejszym Brytyjczycy osiągnęli odporność zbiorową przeciwko wirusowi covid-19. Według modeli stworzonych przez naukowców 12 kwietnia odsetek osób chronionych przed koronawirusem za sprawą szczepień lub naturalnie wytworzoną odporność sięgnęła poziomu 73,4%. Przypomnijmy, że to Wielka Brytania znalazła się w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o import szczepionek.

Przypomnijmy, że w Wielkiej Brytanii od początku lutego nie było dnia, kiedy liczba zakażeń miałaby przekroczyć 10 tysięcy zakażeń. W tej sprawie wypowiedział się m.in. premier Boris Johnson. Powiedział on, że mimo luzowania obostrzeń należy zachować odpowiedzialność.

Dodajmy, że poluzowania zasad obowiązujących w lockdownie nie dotyczą całej Wielkiej Brytanii. Pewne zasady w Szkocji czy Walii jedynie złagodzono. W Irlandii Północnej zaś wciąż obowiązują obostrzenia, m.in. nakaz pozostawiania w domach.

ZOBACZ!  Mięso masowo wycofywane ze sklepów. GIS wydał pilną decyzję. Lepiej go nie jedz!

Wielka Brytania odetchnęła z ulgą?

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii odetchnęli z ulgą, ale jednocześnie szybko rzucili się do rezerwacji. Na wyspach otworzono m.in. salony fryzjerskie czy część sklepów, która pozostawała w ostatnich miesiącach zamknięte. Również otwarto ogródki gastronomiczne, które cieszą się w tej chwili największym zainteresowaniem Anglików.

Polka Iza Smolarek, będąca jednocześnie dziennikarką Radia Wnet, która mieszka na wyspach od lat relacjonuje sytuacje w Wielkiej Brytanii. Mówi, że ludzie wręcz rzucili się do rezerwacji miejsc.

„Nie ma już właściwie wolnych miejsc w ogródkach piwnych. Ludzie rezerwowali po 15-20 miejsc dla siebie i przyjaciół. Rezerwowano także same… trunki, ponieważ obawiano się, że może ich zabraknąć. (…) Rezerwowane są też taksówki, którymi nieprzytomni Anglicy będą odwożeni do domów” – mówi Smolarek.

Źródło: money.pl/PAP, poinformowani.pl

ZOBACZ!  900 plus nadchodzi wielkimi krokami. Jednak nie dla wszystkich