Joanna Przetakiewicz naraziła się fanom

Prawdopodobnie nie tego spodziewała się Joanna Przetakiewicz po osobach, które obserwują jej profil w mediach społecznościowych. Jeden, z pozoru niewinny post wywołał prawdziwą burzę. 

Joanna Przetakiewicz została skrytykowana z powodu psa

Z pewnością, znana projektantka znana jest ze swojego zamiłowania do zwierząt. Co ciekawe, Joanna Przetakiewicz jest szczęśliwą posiadaczką kilku piesków, które chętnie pokazuje w mediach społecznościowych. Niedawno pod jej opiekę trafił kolejny milusiński.

Wydaje się, że gwiazda chciała pochwalić się nowym czworonożnym przyjacielem. Dlatego też umieściła stosowny post na popularnym portalu. „Kochani cześć. Przedstawiamy Wam nowego członka rodziny. Bella jest z nami kilka dni, a już wszyscy oszaleliśmy na jej punkcie. Nasz Gang kipi szczęściem i radością. Tyle miłości. Słodyczy. Zabawy. Wszystko razy 5. Mania, Lala, Bella, Rocky & Wolfie. Szał i obłęd! A jak jest u Was? Macie jednego czy jest ich więcej?” – napisała Joanna Przetakiewicz.


Jakież musiało być zdziwienie projektantki, kiedy ludzie zaczęli publikować niezbyt przychylne komentarze pod jej adresem. Niewątpliwie tym co zdenerwowało internautów był wygląd pieska. Według części użytkowników Facebooka, Bella nie wygląda jak pies czystej rasy. Z tego powodu, niektórzy sugerowali, iż szczeniak, którego posiada Joanna Przetakiewicz, pochodzi z nielegalnej hodowli.

Projektantka daje zły przykład zwykłym ludziom

W kierunku celebrytki padły liczne słowa krytyki. „Naprawdę nie wstyd pani wspierać „produkcję” kundelków? Toż takich pełne schroniska. Tylko czekać jak ich matka za pół roku znowu będzie miała szczeniaki-wszak biznes trwa na całego… Popatrz kobieto na te umęczone matki, które rodzą dwa razy w roku, nie tylko na swoje słitasne szczeniaczki! Ot wielcy celebryci-mały rozum wielkie ego, bleeeeeeee.” – skomentowała zbulwersowana internautka.

Na koniec warto wspomnieć o tym, iż Joanna Przetakiewicz ustosunkowała się do stawianych jej zarzutów. Godne uwagi jest to, że uczyniła to za pośrednictwem popularnego portalu plotkarskiego, chociaż dysponuje kilkom profilami w mediach społecznościowych. „Każdy mój pies pochodzi ze sprawdzonej hodowli, które spełniają wszystkie wymogi, a najważniejsze jest to, ze każda z tych hodowli prowadzona jest przez ludzi, którzy, jak ja, bardzo kochają zwierzęta i robią to nie tylko z ogromną pasją, ale też z miłością.” – wyjaśniła kobieta.

Źródło: Facebook, Pudelek

  1. Tak będą wyglądały obostrzenia po 18 kwietnia? Ekspert mówi o ważnych zmianach
  2. Norbi ostro krytykowany. Chodzi o jego ubiór na pogrzebie Krawczyka (FOTO)
  3. Rośnie napięcie w rządzie. „Słowa Zbigniewa Ziobry nigdy nie powinny paść”