foto: YouTube/Imponderabilia/screen

Michał Piróg niedawno poinformował w swoich mediach społecznościowych, że jest już zaszczepiony. Co prawda, jak podał tancerz, jest dopiero po pierwszej dawce szczepionki. Na dniach okazało się, że Piróg dostał pozytywny test na koronawirusa.

Michał Piróg regularnie dzieli się ze swoimi odbiorcami wszelkimi wydarzeniami ze swojego życia. Dlatego też, gdy się zaszczepił nie omieszkał wówczas poinformować obserwatorów o tym fakcie. Dodajmy, że tancerz cierpi też na chorobę przewlekłą. Mimo tego chciał się zaszczepić. Szybko jednak poinformował, że czuje się, pomimo zwiększonego ryzyka, dobrze i nie odczuwa żadnych skutków ubocznych.

    Noc przespana spokojnie, objawów nieporządanych – brak. Daję ten post, bo wiem, jak wiele osób się obawia szczepienia, jak duży stres temu towarzyszy. Było to odczuwalne w kolejce u niektórych osób, co mnie osobiście nie dziwi – pisał w jednym ze swoich postów po przyjęciu pierwszej dawki szczepionki.

Michał Piróg zachorował pomimo szczepienia?

W ostatnim poście Michał Piróg poinformował, że zachorował na covid-19. Napisał o tym dosłownie kilkanaście godzin temu. W swoim wpisie apelował też do swoich odbiorców, aby na siebie uważali.

Coś mi się przyczepiło. Mimo przyjętej I dawki szczepionki dopadł mnie COVID. Pech czy szczęście? Wole te wersje po szczepionce. Nie wiem jakby było bez tej pierwszej dawki
No nic. uważajcie na siebie
– czytamy.

Na przykładzie Michała Piróga warto wrócić do słów wielu ekspertów z dziedziny wirusologii, którzy niczym mantrę powtarzają, że szczepionka nie uchroni nas sprzed zachorowaniem, a złagodzi jedynie przebieg choroby, do stopnia, w którym nie zagraża to życiu pacjenta. Niestety jeszcze spora ilość Polaków żyje w tej nieświadomości, a jest to niezwykle istotne. Chociażby dlatego, żeby ludzie wciąż zachowywali pewną dozę ostrożności.

źródło: Instagram

Zobacz również: