Donald Tusk i Lech Kaczyński

10 kwietnia 2010 roku doszło do niebywałej tragedii. O godzinie 8:41 czasu polskiego w Smoleńsku rozbił się Tu-154 z 96 osobami na pokładzie. W tym z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, Lechem Kaczyńskim oraz jego małżonką Marią. Dziś 11 rocznica tych tragicznych wydarzeń, a okazji do politycznego komentarza nie zmarnował Donald Tusk. Były lider Platformy Obywatelskiej, który był wówczas Premierem Rzeczypospolitej Polskiej, zaatakował… nieżyjącego już Lecha Kaczyńskiego. Ponadto, obarcza polityczną odpowiedzialnością Jarosława Kaczyńskiego. Zobacz, co dokładnie powiedział Tusk.

Donald Tusk o rozmowie z Lechem Kaczyńskim

Były Premier Rzeczypospolitej Polskiej, który swój urząd sprawował między innymi podczas wspomnianej Katastrofy Smoleńskiej, był gościem TVN24. „Przez delikatność byłem bardzo powściągliwy. Dzisiaj chcę zakończyć spekulacje.” – rzucił w pewnym momencie Donald Tusk.

„Należałoby od tych ludzi oczekiwać (Prawo i Sprawiedliwość – dod. red.), aby przerwali ten ponury spektakl, czyli grę Smoleńskiem. Prawda o katastrofie smoleńskiej została wyjaśniona. Pracowała nad tym państwa komisja złożona nie z polityków, z uczciwych, niezwykle kompetentnych ludzi, którzy całe życie poświęcili badaniom katastrof lotniczych. Byli chronieni przez rząd, na czele jakiego stałem, przed jakimkolwiek wpływem politycznym. Raport opracowany przez tę polską komisję wyjaśnił przyczyny katastrofy.” – stwierdził Donald Tusk, po czym wyjawił, treść nieznanej dotąd rozmowy z Lechem Kaczyńskim.

„Mówi się o politycznej odpowiedzialności. To ja dzisiaj powiem wprost. Bo nie mogę już słuchać tego jątrzenia. (…) Jeśli istnieje odpowiedzialność polityczna, to też została naświetlona w czasie badania. (…) Nie jest to przyczyna katastrofy, ale nie ulega wątpliwości, że piloci, którzy popełnili błędy w czasie próby lądowania, byli poddani presji.” – rozpoczął Tusk.

„Powiem coś, czego dotąd nie mówiłem publicznie. Prezydent Lech Kaczyński także w rozmowie ze mną w cztery oczy podkreślał, także po tak zwanym incydencie gruzińskim, że od czasu kiedy pilot odmówił lotu do Tbilisi prezydentowi, on sam będzie podejmował decyzje, kiedy będzie latał samolotem rządowym, prezydenckim, ponieważ jest głównodowodzącym. Mówił o tym jednoznacznie, także publicznie.” – dodał po chwili Donald Tusk.

źródło: TVN24, Onet, Radio ZET

  1. Zwolnienie z TVP to był dla niej prawdziwy szok. Postanowiła ujawnić całą prawdę
  2. Nie uwierzycie, co teraz robi Szumowski. Do sieci wypłynęło zdjęcie, pod którym lawinowo przybywa komentarzy
  3. Zaniechano szczepień. 11 osób ze skutkami ubocznymi po Johnson&Johnson