Jasnowidz Jackowski Krzysztof

Krzysztof Jackowski kolejny raz ostrzega Polaków. Tym razem jednak jego wizja nie dotyczy dalekiej, a zupełnie bliskiej przyszłości. Wizjoner z Człuchowa wskazuje na połowę kwietnią. Wówczas, jego zdaniem, ma zacząć się dziać.

Jasnowidz Jackowski mówi o połowie kwietnia. Co się wydarzy?

Każdy, kto śledzi działalność Jasnowidza Jackowskiego doskonale zdaje sobie sprawę, że jego wizje zazwyczaj nie wróżą niczego dobrego. Tak jest i tym razem. Na domiar złego, Krzysztof Jackowski jest przekonany, że zacznie się „dziać” już wkrótce. Co ma na myśli?

„Od połowy kwietnia będzie wdrażany kryzys. Będzie wdrażany w sposób taktyczny, ale będzie nam to uświadamiane.” – przyznał jasnowidz, by w kolejnych słowach nieco rozjaśnić to tajemniczo brzmiące zdanie.

„Oczywiście za kryzys będzie odpowiedzialna sławetna zaraza i i przyjdzie nam się zmierzać nie tylko ze wszystkimi obostrzeniami i przedłużającą się trzecią falą, a też różnymi trudnościami w urzędach, szpitalach, sądach i wielu innych publicznych miejscach, to teraz jeszcze dojdzie do tego kryzys. Zacznie się niewinnie, tak jak zaraza zaczęła się w naszym kraju niewinnie. Pamiętacie jak pacjenta zero pokazywali?” – tłumaczy Krzysztof Jackowski.

Jednak to, co powiedział chwilę później jasnowidz przeraża najbardziej. Jackowski apeluje do Polaków, by… zaopatrzyli się w najpotrzebniejsze produkty. „Komu są potrzebne stałe lekarstwa na dłużej, niech to zrobi, komu co jest potrzebne, niech się w to zaopatrzy. Proszę rozsądnie traktować co mówię, z dozą sceptycyzmu w stosunku do moich słów, ale jako człowiek, i który trzydzieści lat robi to co robi, który kilkaset ciał odprowadził na cmentarz muszę państwu to mówić, bo tak czuję i czuję jako obowiązek. Źle się czuję, że to państwu mówię” – wypalił.

Po chwili dodał jeszcze jedną, z pewnością dość dziwną rzecz, którą nie wiadomo póki co, jak interpretować. Kto wie, może podczas kolejnego spotkania z fanami, jasnowidz Jackowski bardziej rozjaśni tę kwestię. „Ludzie będą stali w grupach i będą opryskiwani. Czymś opryskiwani. W tych miejscach, jak getta, ludzie będą dostawali racje żywnościowe.” – usłyszeliśmy.

źródło: Pomponik