500 plus
500 plus

Coraz głośniej w mediach mówi się o podniesieniu świadczenia 500 plus. Mowa o dodatkowych 200 złotych na każde dziecko. Minister finansów Kościński stwierdza, iż nie ma przeciwwskazań, aby stworzyć 700 plus.

Temat sztandarowego programu PiS „Rodzina 500 plus” to wciąż gorący temat w Polsce, pomimo tego, że działa on już od 5 lat. Zdania są mocno podzielone, jednak jak pokazały ostatnie wybory większość społeczeństwa jest za.

W ostatnim czasie, kiedy rząd ponownie zaostrzył obostrzenia w związku ze zwiększoną liczbą zachorowań na covid-19 w kraju, rozpoczęła się dyskusja na temat środków na dofinansowanie państwa w walce z koronawirusem.

Jako jeden z pierwszym zaproponował rozwiązanie dotyczące wstrzymania świadczeń 500 plus lekarz Bartosz Fiałek [CZYTAJ WIĘCEJ]. Tymczasem jednak nie widać, aby ten pomysł miał się przyjąć, choć zrobiło się o nim głośno. Przeciwnie – zaczęły się rozmowy na temat 700 plus. A to też za sprawą tego, że 1 kwietnia przypadała 5. rocznica wdrożenia programu.

ZOBACZ!  Jarosław Gowin ramię w ramię z opozycją. Chce skrócenia kadencji Sejmu

Szykuje się 700 plus?

Jak stwierdził minister finansów Tadeusz Kościński podniesienie świadczenia 500 plus nie zrujnowałoby budżetu państwa. Powodem takiej decyzji o podwyższeniu kwoty świadczenia ma być rosnąca inflacja. Kościński wypowiedział się na ten temat podczas wczorajszej rozmowy z dziennikarzem Polsat News.

Na 700 plus pieniądze by się znalazły, ale zawsze kosztem czegoś. Tak długo, jak nie podniesiemy podatków, a nie mamy takich planów, trzeba byłoby komuś zabrać, aby innemu dać. To nie są kwoty, które zrujnują budżet, ale utrudnią działanie w innych celach” – stwierdził w wywiadzie szef resortu finansów.

Jak informuje resort do tej pory – od 2016 roku – w ramach programu „Rodzina 500 plus wypłacono łącznie 141,1 miliarda złotych.

źródło: businessinsider.pl

ZOBACZ!  Jarosław Kaczyński skomentował ceny paliw. Zaskakujące słowa

Zobacz również: