Jak donoszą dziennikarze RMF24 w centrum miasta Siedlce miał miejsce policyjny pościg. Podczas interwencji padły dwa strzały. Jak się później okazało uciekający kierowca BMW wiózł półtoraroczne dziecko.

Do zdarzenia doszło w środę w godzinach wieczornych. Na siedleckiej ulicy Sokołowskiej funkcjonariusze policji usiłowali zatrzymać do rutynowej kontroli kierowcę prowadzącego samochód marki BMW. Mężczyzna za kierownicą ignorując znaki policji do zatrzymania się przyśpieszył. Policjanci ruszyli za samochodem, który nie zrezygnował z ucieczki.

W trakcie pościgu potrącono jednego z funkcjonariuszy policji, wówczas jego kolega oddał dwa strzały w opony samochodu. Mimo tego kierowcy nie zatrzymał się. Dopiero po kilku kilometrach, kiedy uderzył w dwa radiowozy został zmuszony do zatrzymania pojazdu.

ZOBACZ!  Polskich emerytów czeka horror. Tak tragicznie nie było jeszcze nigdy

Policyjny pościg w Siedlcach: kierowca wiózł dziecko

Kiedy samochód już stał funkcjonariusze policji wyciągnęli kierowcę BMW z pojazdu. Wówczas okazało się, że w samochodzie wiózł półtoraroczne dziecko. W aucie znajdowały się też 3 – jak się później okazało nietrzeźwe – osoby. Wykazało, iż kierowca miał we krwi 2,5 promila alkoholu. Co więcej miał on orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

Na całe szczęście dziecku nic się nie stało. Zarówno kierowca jak i pozostali pasażerowie również nie ucierpieli. Jedynie potrącony funkcjonariusz policji został ranny – jak donosi reporter RMF policjant ma uszkodzony łokieć. Nie mówiąc już o dwóch uszkodzonych radiowozach policji.

ZOBACZ!  GIS wydał ostrzeżenie. Nie jedzcie tych ryb! Sprawdźcie swoje spiżarnie

Długa lista zarzutów wobec kierowcy BMW

Jeszcze wczoraj mężczyzna, który chciał uniknąć kontroli policji przebywał na izbie wytrzeźwień. Dziś miał on stanąć przed prokuratorem. Zarzutów, które usłyszy kierowca nie brakuje. Jazda w stanie nietrzeźwości, ucieczka przed policją, brak zezwolenia na prowadzenie pojazdów, a także – chyba najpoważniejsze – narażenie dziecka na utratę zdrowie lub życia.

Według nieoficjalnych doniesień rozgłośni śledczy planują już złożyć wniosek do sądu o tymczasowy areszt dla 36-letniego mężczyzny.

źródło: RMF24

ZOBACZ!  Ohydne odkrycie w mieszkaniu pod Białą Podlaską. Mieszkańcy są w szoku. "Jak ona mogła?"