ksiądz

Jak to mówią: ksiądz też człowiek. Jednak to ma dwie strony medalu, również w postaci konsekwencji. Końcem lutego doszło o wypadku samochodowego, w którym ciężko ranna została nastolatka. Sprawca zbiegł z miejsca wypadku, nie udzielając dziewczynie pomocy. Śledczy łapali się za głowę, kiedy dowiedzieli się, że jest nim ksiądz Mirosław T.

Do wypadku doszło 28 lutego na Mazowszu. Około godz. 18.00 na drodze w Dudach Puszczańskich potrącono samochodem 16-latkę. Kierowca niestety uciekł z miejsca zdarzenia i nie udzielił poszkodowanej pomocy, a nawet nie wezwał karetki pogotowia.

Okazało się, że w wyniku wypadku dziewczyna została poważnie ranna. Z licznymi krwiakami i ranami trafiła do szpitala. Portal Onet donosi, iż do dziś dziewczyna przebywa na oddziale.

Zraz po wypadku miejscowa policja zaczęła poszukiwania sprawcy. Do poszukiwań włączyła się między innymi szkoła podstawowa, do której uczęszczała nastolatka. Jako, że dziś znana już jest tożsamość poszukiwanego, pod postem zebrała się mnóstwo komentarzy. Również tych zdecydowanie niepochlebnych.

ZOBACZ!  Kolejna bolesna strata w Rodzinie Królewskiej. Elżbieta II straciła bliskiego przyjaciela

Sprawcą okazał się ksiądz Mirosław T.

Śledczy dotarli już do sprawcy wypadku. Okazał się nim ksiądz Mirosław T., o czym informuje portal eostroleka.pl. Duchowny od lat pełni posługę w parafii Myszyniec. Jak informuje portal popularne.pl był on również proboszczem parafii w Krysiakach.

Informacja ta była niezwykle szokująca przede wszystkim dla parafian księdza. Sami śledczy byli również zdziwieni finałem sprawy. Księdza jednak doprowadzono do prokuratury w piątek, 12 marca. Jak wynika z doniesień duchowny wyrokiem sądu spędzi 3 miesiące w więzieniu.

ZOBACZ!  Zaskakujące słowa prof. Andrzeja Horbana. "Nie ma szans"

Ksiądz wydał oświadczenie

Już dzień po tym jak śledczy wykryli sprawcę wypadku wspomniany duchowny postanowił odnieść się do sprawy. Mirosław T. za pośrednictwem swojego adwokata przekazał oświadczenie, które ukazało się na wspomnianym portalu eostroleka.pl. Przeprosił on nastolatkę oraz jej rodzinę. Co więcej stwierdził również, iż wypadek był „nieumyślnym, nieszczęśliwym zdarzeniem”.

„Równocześnie chciałbym po raz kolejny przeprosić pokrzywdzoną, a także jej całą rodzinę – za wszelkie cierpienia, których doznają, a także wyrażam głęboki żal z powodu tragicznych skutków tegoż zdarzenia. Zapewniam, iż dołożę wszelkich starań, aby naprawić wyrządzone krzywdy, a także, mając na uwadze dobro toczącego się postępowania, deklaruję gotowość pełnej współpracy w ustaleniu wszystkich okoliczności związanych z zaistniałym wypadkiem drogowym” – czytamy we wspomnianym oświadczeniu.

ZOBACZ!  Przerażający wypadek na przejściu dla pieszych. Policja szuka sprawcy

Zobacz również: