Franciszek Pieczka po tak długim czasie w końcu zaszczepiony. 93-letni aktor wyczekiwał tego dnia z niecierpliwością. Jest pierwszy wywiad po podaniu preparatu. Jak się teraz czuje?

Franciszek Pieczka należy zdecydowanie do zwolenników szczepionki. Choć ogrom Polaków wciąż nie ma zaufania do niedawno opracowanej formuły, tej drugiej części wcale taki argument nie przekonuje. Do tej grupy w dużej mierze należą także osoby starsze, w które są w tzw. grupie największego ryzyka.

W jednym z wywiadów przyznał, iż chętnie wróciłby już na deski teatru, a nawet i przed kamerę, jeśli będą jakieś propozycje. Po sieci krążą plotki o wznowienie serialu „Ranczo”. Kto wie? Może niedługo tam zobaczymy Franciszka Pieczkę prędzej niż w teatrze.

Warto zaznaczyć, iż słynny aktor – owszem – ma niemal końskie zdrowie, jednak sam podkreśla, iż jest świadomy swojego już imponującego wieku. Pieczka chętnie podchodził do wizji szczepionki, zwłaszcza, że głęboko wierzy, iż pomoże nam to wrócić do normalności.

[itp]

Franciszek Pieczka zaszczepiony

Aktor musiał czekać naprawdę długo. Grupa wiekowa 80+ wystartowała ze szczepieniami już 25 stycznia. Tymczasem Pieczka został zaszczepiony był dopiero 10 marca, co z kolei było przełożone z 8 marca. Dodajmy, że od niedawna ruszyły także szczepienia dla grupy od 60. roku życia. Tak jak zapowiadały media powodem braku terminowości szczepień w całej Polsce był najprawdopodobniej brak dostępnych dawek preparatu.

„Nie było dużo ludzi, bo wszyscy wcześniej są umawiani na konkretną godzinę” – zauważa Franciszek Pieczka.

„Wszystko dobrze po tym szczepieniu. Mam nadzieję, że tak będzie, bo ”człowiek strzela, a pan Bóg kule nosi” – mówi znany aktor.

źródło: fakt.pl

ZOBACZ!  Niepokojące słowa Ewy Krawczyk. Wdowa po Krzysztofie Krawczyku nie radzi sobie

Zobacz również: