Filip Chajzer okradziony

Filip Chajzer nie może zaliczyć minionych dni do szczególnie udanych. Dziennikarz właśnie poinformował, iż padł ofiarą kradzieży. Niestety, popularny prezenter stracił ważny dla siebie przedmiot.

Filip Chajzer okradziony

Gospodarz programu śniadaniowego „Dzień dobry TVN” przekazał swoim fanom niezbyt miłą wiadomość. Za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych wyznał, iż został okradziony. Co ciekawe, nie tylko Filip Chajzer stracił cenną dla siebie rzecz.

Warto zauważyć, iż poza znanym dziennikarzem, ofiarą złodzieja padł również Maciej Kawecki. Dodajmy, iż mężczyzna to prezes Instytutu Lema oraz dziekan Wydziału Innowacji i Przedsiębiorczości Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie. Oprócz tego, Kawecki prowadzi razem z Chajzerem kanał na YouTube.

W programie „W Głowie Się Nie Mieści” prezentują osiągnięcia drobnych przedsiębiorców, którzy działają w branży technologicznej. Co ciekawe, Filip Chajzer i Maciej Kawecki pokazują innowacje, które mogą zrewolucjonizować nasze życie.

W najnowszej odsłonie „W Głowie Się Nie Mieści” panowie zajęli się tematem nowoczesnych technologii, które mogą przysłużyć się amatorom białego szaleństwa. „W tym odcinku pokażemy magiczną technologię Sonte, która pozwala sterować szybami. Dzięki polskiej, innowacyjnej technologii przezroczysta szyba w mgnieniu oka może stać się matowa, zapewniając pełne poszanowanie naszej intymności. Prywatność na żądanie. W odcinku udaliśmy się też do Szwajcarii, by sprawdzić, jak dzięki technologii mieszkańcom tego kraju udaje się funkcjononować prawnie normalnie, mimo pandemii COVID19.” – informują twórcy kanału.

Niestety, okazało się, że przy okazji prac nad ostatnim odcinkiem programu, Filip Chajzer i Maciej Kawecki padli ofiarą kradzieży. Popularny prezenter stracił deskę snowboardową, natomiast jego kolega samochód.

Prezenter zaapelował do złodzieja

Warto zauważyć, iż gwiazda „Dzień dobry TVN” zdradziła szczegóły nieprzyjemnej sytuacji w poście na Instagramie. „Piękną miałem deskę… A wiązania jakie świetne. Dziś zmieniła właściciela. Razem z autem pana doktora Macieja Kaweckiego, z którym nagrywaliśmy ten odcinek na naszego YouTube.” – wyjawił Filip Chajzer.

Co zaskakuje, w swoim wpisie dziennikarz zwrócił się bezpośrednio do złodzieja. „Drogi złodzieju – gdybyś był tak miły i oddał mi deskę (auto już pewnie pokroiłeś) to będę wdzięczny. W zamian proponuję naukę snowboardu od podstaw, jak już wyjdziesz z pierdla. No i zapraszam do oglądania, bo musicie wiedzieć, że była (i nadal jest) doskonała. PS Na auto z deską ktoś miał ochotę na… Ochocie. Warszawskiej Ochocie.” – napisał gwiazdor.

Źródło: Fakt, Instagram

  1. Epidemiolog nie ma wątpliwości. Wskazuje na 2022 rok, nie są to dobre informacje
  2. Wybuch w karetce pogotowia. Zginęło 6 osób, w tym ciężarna kobieta
  3. Popularne leki w trybie pilnym wycofane z aptek. Decyzja GIF ma rygor natychmiastowej wykonalności