Nowa decyzja rządu wobec luzowanie obostrzeń sprawiła, iż Polacy nieco odetchnęli. Odetchnęli przede wszystkim górskim powietrzem. Zakopane przeżywa właśnie prawdziwe oblężenie.

Ten weekend okazał się niezwykle owocny dla branży turystycznej, co zwłaszcza widać w Zakopanem. Turyści rzucili się do pensjonatów i hoteli. Nie małym zainteresowaniem cieszą się również stoki.

Przypomnijmy jednak, że poszczególne miejsce – owszem zostały otwarte- jednak przy zachowaniu pełnego reżimu sanitarnego. W przypadku hoteli jest to m.in. limit na jedynie połowę miejsc do zakwaterowania.

Zakopane wzorem dla całej Polski?

Co za ironie, że to m.in. Zakopane było inicjatorem słynnej akcji przedsiębiorców „otwieraMY”. Nie bez echa przeszła rzeczona inicjatywa i z pewnością też dzięki temu mamy teraz takie skutki, jakie mamy [CZYTAJ WIĘCEJ].

Trudno przy tej okazji też nie wspomnieć, iż ten weekend stał się prawdziwym światełkiem w tunelu. Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, iż niektórzy inwestorzy ostrzą sobie zęby na podhalańskie biznesy. Mowa była o wykupie niektórych niemal za bezcen [O TYM PISALIŚMY!].

Polscy turyści wniebowzięci

Zaznaczmy również, że to oblężenie Zakopanego jest też spowodowane, iż ten weekend jest pierwszym od poluzowaniu restrykcji. Turyści zaznaczają nieraz, że był to spontaniczny wypad. Inni z kolei mieli kilka dni na wszelkie rezerwacje. Jednak również nie da się tego nazwać wyjazdem planowanym.

„Nie mogliśmy się już doczekać, by móc gdzieś wyjechać. W Zakopanem jesteśmy od dzisiaj. Będziemy spędzać czas głównie na spacerach. Nocujemy w pensjonacie, a jedzenie pozostaje jedynie na wynos” – mówiła grupa turystów dziennikarce Onetu.