Instagram

„Podejmujemy dziś krok, którego nikt z nas podejmować nie chce, bo idzie wbrew wszystkim wartościom, jakie jako dziennikarze wyznajemy” – tłumaczą polscy dziennikarze. Protest pod hasłem „Media bez wyboru” potrwa 24 godziny. Jednak to nie oznacza jego końca.

Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, że Bartosz Węglarczyk pełniący funkcję redaktora naczelnego portalu Onet napisał dość obszerny artykuł. Jego tematem był plan wprowadzenia nowego projektu dot. nowych podatków dla tzw. wolnych mediów. Ma on być realizowany jako forma składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Wówczas Węglarczyk wspomniał również, że część tego dochodu ma zostać przeznaczona na dofinansowanie mediów prorządowych [CZYTAJ WIĘCEJ].

Jeden artykuł jednak nie wystarczył. Potrzeba było mocniejszego uderzenia. Dlatego też spora część polskich mediów zdecydowała się na ten – dość duży krok – w postaci protestu. Przez 24 godziny wyłączone z działania zostały takie portale jak Wirtualna Polska, Interia, Polsat News i TVN24 – również na wizji, a także Radio Zet. Mowa tu też o wszystkich serwisach należących do Ringier Axel Springer Polska. Opublikowano również otwarty list do rządu RP, pod którym podpisało się wielu przedstawicieli polskich portali.

ZOBACZ!  Szczepienia dzieci przeciwko koronawirusowi. Stany Zjednoczone już podjęły decyzję

Media bez wyboru – list otwarty

„Tu powinien być Twój ulubiony serwis internetowy. Dzisiaj jednak nie przeczytasz tu żadnych treści. Przekonaj się, jak będzie wyglądać świat bez niezależnych mediów” – czytamy na portalu Onet.pl.

 „Bierzemy udział w tym proteście razem z dziennikarzami wielu innych tytułów i serwisów należących do polskich i zagranicznych właścicieli, bo wierzymy, że nie mamy innego wyboru”.

„Propozycja nowego podatku od mediów jest kolejnym już w ostatnich latach ciosem zadanym mediom w Polsce. Nowy podatek uderzy w nasze redakcje, już bardzo mocno doświadczone epidemią niszczącą naszą gospodarkę”.

„Z powodu trwającego już prawie rok lockdownu cierpią nasi reklamodawcy i nasi czytelnicy. Spadają nakłady gazet, maleją wydatki na reklamę. Teraz państwo chce zrzucić na nas dodatkowe, wielomilionowe obciążenia”.

(…)

„Dziś wszyscy przekonamy się, jak wygląda Polska bez wolnych mediów. Wierzymy jednak, że tak drastyczna akcja jest konieczna, bo bez wolnych mediów nie ma wolnego wyboru, a bez wolnego wyboru nie ma wolności (…)”.

„Wolność słowa umiera w ciszy. Dziś bardzo głośno apelujemy więc do polityków o odejście od pomysłu nowego podatku od mediów”.

Pod listem podpisali się m.in. redaktor naczelny portalu Onet – Bartosz Węglarczyk, red. naczelny Newsweeka – Tomasz Lis i red. naczelny Forbesa Paweł Zielewski.

ZOBACZ!  Wstrząsająca profanacja figury przy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Szukają sprawców (FOTO)