Agnieszka Woźniak-Starak
Agnieszka Woźniak-Starak

Niewiarygodne, Agnieszka Woźniak-Starak popłakała się na oczach swoich wielbicieli. Z pewnością, niezwykle emocjonalna reakcja gospodyni „Dzień Dobry TVN” zdziwiła niejednego. Co takiego wydarzyło się, że telewizyjna gwiazda nie wytrzymała? Jesteśmy pewni, że powód Was mocno zaskoczy.

Agnieszka Woźniak-Starak nie kryje ogromnego wzruszenia

Wydaje się, że popularna dziennikarka TVN to osoba dość wrażliwa. Wielokrotnie mogliśmy się o tym przekonać. Co ciekawe, tym razem, Agnieszka Woźniak-Starak wzruszyła się tak bardzo, że rozpłakała się publicznie. Kobieta nie była w stanie powstrzymać łez.

Cała sytuacja wydarzyła się na Instagramie współprowadzącej „Dzień Dobry TVN”. Agnieszka Woźniak-Starak zamieściła na swoim Instastories nagranie, które zobrazowało jej ogromne wzruszenie wywołane historią niecodziennej przyjaźni człowieka i zwierzaka.

Bez wątpienia tym co zaskakuje jest fakt, iż bohaterem historii nie jest pies ani kot, ale krowa imieniem Łatka! To właśnie z tym zwierzęciem zaprzyjaźniła się pani Krystyna, bohaterka reportażu wyemitowanego w „Dzień Dobry TVN”.

Warto podkreślić, iż niezwykła więź między kobietą i krową narodziła się w niecodziennych warunkach. Łatka miała zostać uśpiona. Jednak dzięki pani Krystyny zwierzę przeżyło. Mało tego, krowa wiedzie w tej chwili radosny żywot u boku swojej nowej właścicielki. Nic dziwnego, że Agnieszka Woźniak-Starak popłakała się z powodu tej historii. W końcu nie od dziś wiadomo, że dziennikarka działa na rzecz praw zwierząt.

Prawdopodobnie mało kto spodziewałby się, że przygarnięcie Łatki odmieni także los pani Krystyny. „Ja ją uratowałam przed uśpieniem, ale ona uratowała mnie. Dzięki niej zaczęłam się na nowo więcej uśmiechać. W życiu nie przypuszczałabym, że będę miała kiedykolwiek krowę. Mieszkałam w Poznaniu, to było moje miasto od zawsze i nie przyśniłoby mi się, że wyląduję w gospodarstwie i nie przyśniłoby mi się, że będę miała tak bliską relację z przedstawicielką tego gatunku” – przyznała kobieta.

Agnieszka Woźniak-Starak

Znając kulisy całej sytuacji, nie powinna dziwić emocjonalna reakcja gwiazdy TVN. Zresztą sama Agnieszka Woźniak-Starak odniosła się wzruszenia jakie się u niej pojawiło. „Nie mogę oglądać takich historii, bo zaraz płaczę. Czy ja jestem jakaś nienormalna, czy też tak macie?” – przyznała popularna prezenterka.

Źródło: Instagram