Polska drogówka ma nową broń, która zdecydowanie pozwoli im zwiększyć szansę w batalii z piratami drogowymi. Jak podkreśla jeden z policjantów „praktycznie nie ma sytuacji, by ktoś odmówił przyjęcia mandatu”.

Jak podaje portal TVN24 pierwszy patrol przy asyście nowej broni polskiej policji odbył się w Kielcach. Jednak testy nowej alternatywy monitorowania polskich dróg odbyła się już także w stolicy.

Sposób ten planowo ma dotrzeć miast całej Polski, a więc kierowcy muszą mieć się na baczności. A mowa tu o – tak naprawdę – wsparciu technologicznym. A konkretnie policyjnych dronach. Takie rozwiązanie z pewnością uskrzydliło możliwości polskiej policji.

ZOBACZ!  Zaskakujące głosowanie posłów Konfederacji. Jeden z nich tłumaczy się ze swojego zachowania

Policyjne drony będą miały oko na polskich kierowców

Policyjne drony przede wszystkim będą „patrolowały” jedynie określone przez policję miejsca. Będą to najbardziej newralgiczne miejsca polskich dróg, np. ruchliwe skrzyżowania. Dron po zarejestrowaniu postępowania niezgodnego z prawem, wysyła specjalny sygnał do znajdującego się nieopodal patrolu policji. Funkcjonariusze przybywając na miejsce mają dość mocny argument w postaci nagrania.

Nie oznacza to jednak koniec zastosowania drona. Ten bowiem będzie nagrywał miejsce cały czas, nawet po interwenci policji. Zarejestrowane przez niego nagrania później również są analizowane przez policjantów. Mają oni na tej podstawie prawo o wystawieniu mandatu także później.

„Gdy informujemy, że mamy to zarejestrowane na dronie, nie ma dyskusji. Praktycznie nie ma sytuacji, by ktoś odmówił przyjęcia mandat” – mówi rzecznik świętokrzyskiej policji nadkom. Kamil Tokarski.

Jako, że Polacy znajdują się w czołówce rankingu UE pod względem wypadków śmiertelnych, piratów na drogach najwyraźniej nie brakuje. Stąd też można wysunąć wniosek, iż mandatów – przy takiej tendencji – może przybywać.

ZOBACZ!  Niebywałe, za co ksiądz żąda pieniędzy. "Przekształcił kościół w biznes". Wierni mają dość
ZOBACZ!  Klienci aż 7 dużych banków weekend bez gotówki? Sprawdź czy jest twój na liście!