Kiedy rząd zdejmie obostrzenia?
Zdjęcie: PAP, Stanisław Rozpędzik

Większość Polaków zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą koronawirus. Jednocześnie, wszyscy tęsknimy już za normalnym życiem i chcielibyśmy do niego wrócić. W wielu głowach rodzą się pytania, kiedy rząd zacznie luzować obostrzenia. Odpowiedzi na to pytanie udzieliła wiceminister rozwoju, pracy i technologii, Olga Semeniuk. Niestety, ale ciężko wyciągnąć z niej jakiekolwiek pozytywy.

Wiceminister mówi o tym, kiedy rząd może wycofać obostrzenia

Pytania o luzowanie obostrzeń pojawiają się już od dłuższego czasu. Kiedy wszystkim wydawało się, że restrykcje zostaną zdjęte, rząd nagle, pomimo malejącej liczby zakażeń, zdecydował się wprowadzić w życie narodową kwarantannę. Dlatego też wielu Polaków było zaszokowanych i dziś jesteśmy zagubieni, co do dalszych planów rządu. Z tymi wątpliwościami postanowiła zmierzyć się Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju pracy i technologii.

Polityk zdradziła, że pierwsze obostrzenia powinny zostać zdejmowane już w I kwartale 2021 roku. „Mam nadzieję, i to jest moje marzenie, abyśmy w I kwartale 2021 r. mogli już poszczególne obostrzenia zdejmować. I do tego dążymy” – poinformowała Semeniuk. By tak się jednak stało, musi zostać spełnionych kilka warunków, o których piszemy poniżej. 

Jedną z przesłanek do znoszenia obostrzeń będzie to, że znaczący procent społeczeństwa skorzysta ze szczepionek. Czyli mówiąc wprost – zaszczepi się. Póki co, jest to chyba jednak zbyt optymistyczny scenariusz. Z ostatnich badań Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i ARC Rynek i Opinia wynika, że tylko 17% Polaków chce się zaszczepić tak szybko, jak będzie to możliwe. Kolejne 23% obywateli dopiero po jakimś czasie. Prawdopodobnie wtedy, kiedy będzie większe prawdopodobieństwo, że szczepionka nie prowadzi do powikłań.

Drugą z przesłanek jest malejąca bądź utrzymująca się mała liczba nowych przypadków zachorowań. Mateusz Morawiecki spodziewa się jednak gwałtowanego wzrostu zakażeń. Ba mówi się nawet o kolejnej fali, która ma nadejść ciągu najbliższych 2-3 tygodni. Nie wiadomo więc do końca, co przyniesie przyszłość.

Wszyscy jednak liczymy, że tak, jak mówi Olga Semeniuk, obostrzenia zostaną poluzowane jeszcze w I kwartale 2021 roku. Pozostało nam więc cierpliwie czekać. Ci, którzy liczyli, że „normalność” wróci szybciej, mogą po tych słowach być mocno zawiedzeni.

ZOBACZ!  Andrzej Duda podjął decyzję, co dalej ze stanem wyjątkowym
ZOBACZ!  Taki jest Jarosław Kaczyński? Małgorzata Wassermann mówi bez ogródek

Zobacz również: