Zbigniew Ziobro

To już koniec spekulacji na temat tego, czy Zbigniew Ziobro opuści rząd Zjednoczonej Prawicy, czy jednak Solidarna Polska zostanie w obozie władzy. O swojej decyzji minister sprawiedliwości, a zarazem prokurator generalny poinformował przed kamerami.

Zbigniew Ziobro nie miał wyjścia?

Odkąd Mateusz Morawiecki na szczycie Unii Europejskiej podpisał porozumienie w sprawie budżetu unijnego, kilka razy mocno zatrzęsło rządem Zjednoczonej Prawicy. Janusz Kowalski czy Zbigniew Ziobro grozili nawet, że wyjdą z koalicji z Prawem i Sprawiedliwością. Po wielu spekulacjach, w końcu podjęto decyzję. Jest ona stanowcza, ale i zrozumiała dla części wyborców.

Zbigniew Ziobro w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia poinformował o swojej decyzji, a także podał jej podstawy. Pomimo wcześniejszych deklaracji ministra sprawiedliwości, sugerujących, że może on opuścić Zjednoczoną Prawicę, nic takiego się nie nie stanie. Przynajmniej na razie.

Przypomnijmy, że Zbigniew Ziobro mówił nawet, że wobec tak poważnego sporu, warto nawet przegrać wybory czy nie dostać się do parlamentu, albowiem są ważniejsze sprawy, niż wybór na jedną kadencję. Okazało się jednak inaczej, a Solidarna Polska zostaje w rządzie. Zaskakuje powód, dla którego Ziobro tak zdecydował.

ZOBACZ!  Jarosław Kaczyński triumfuje. Świetne sondaże dla PiS. Dwa ugrupowania ostro w dół

„Zdaliśmy sobie sprawę, że w imię odpowiedzialności i patrzenia w przyszłość, taka decyzja (rozłam koalicji – dod. red.) dziś oznaczałoby dojście do władzy ludzi, którzy są jeszcze bardziej skłonni na rozmaite ustępstwa wobec establishmentu europejskiego (…) I my na to nie możemy się zgodzić, dlatego jesteśmy w koalicji” – tłumaczy Zbigniew Ziobro.

ZOBACZ!  Rząd znalazł sposób na abonament RTV. Będą gigantyczne wpływy do budżetu