Kaczyński i Ziobro

Nic nie wskazywało, że kolejny raz będziemy mieli do czynienia z aż taką eskalacją konfliktu na linii Zbigniew Ziobro – Jarosław Kaczyński. Wczorajsze słowa Jarosława Gowina, który przyznał, że nie należy stosować retoryki „weto albo śmierć” w stosunku do budżetu unijnego, a także późniejsze deklaracje o osiągniętym kompromisie sprawiały wrażenie, że na Zjednoczonej Prawicy zapanuje względny spokój. Nic jednak bardziej mylnego, bowiem do głosu doszedł Ziobro. 

Zbigniew Ziobro mówi twarde „nie”, jak zareaguje Kaczyński?

Wydaje się, że jeszcze sporo dni minie, zanim Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński znajdą wspólny język. Tym razem dwaj wytrawni gracze sceny politycznej pokłócili się o budżet unijny. Kaczyński i rząd Zjednoczonej Prawicy jest bliski osiągnięcia kompromisu, co niekoniecznie podoba się Ziobrze i jego frakcji, Solidarnej Polsce.

Już wcześniej sam Zbigniew Ziobro oraz czołowy polityk jego ugrupowania, Janusz Kowalski wysyłali sygnały „weto albo śmierć”. Teraz zdaje się, że mogą przejść ze słów do czynów. Jeśli Prawo i Sprawiedliwość zaakceptuje proponowany przez Niemcy kompromis, to śmiercią będzie odejście Solidarnej Polski z rządu.

ZOBACZ!  Jarosław Kaczyński triumfuje. Świetne sondaże dla PiS. Dwa ugrupowania ostro w dół

„Konkluzje interpretujące i wytyczne nie są prawem! Prawem jest rozporządzenie. Jeżeli rozporządzenie łączące budżet z ideologią wejdzie w życie, będzie to znaczące ograniczenie suwerenności Polski i złamanie europejskich traktów. Nie zgadzamy się na to!!!” – napisał twardo na Twitterze Zbigniew Ziobro.

Kluczowe są zwłaszcza dwa ostatnie zdania w wypowiedzi Zbigniewa Ziobro. Mówiące o ograniczeniu suwerenności Polski, a także wyraźne podkreślenie faktu, że Solidarna Polska nie zgadza się na kompromis z Niemcami.

ZOBACZ!  Nowy trop w sprawie zamachu na Jana Pawła II. Kto naprawdę wydał rozkaz?

Zdaniem dziennikarzy Wirtualnej Polski, jeżeli wskazany kompromis w sprawie budżetu UE wejdzie w życie, to Zbigniew Ziobro i jego posłowie mogą domagać się dymisji Mateusza Morawieckiego. Kiedy wniosek nie przejdzie, wówczas Solidarna Polska może nawet opuścić rząd Zjednoczonej Prawicy.

Jak widać, Morawiecki i Kaczyński mają twardy orzech do zgryzienia. Kwestia kompromisu w sprawie budżetu unijnego, a co za tym idzie, przyszłość rządu, powinna wyjaśnić się w ciągu najbliższych kilkunastu godzin. Niemniej jednak, śmiało można stwierdzić, że obecnie rząd PiS zawisnął na włosku.

ZOBACZ!  Pościg i strzały w polskim mieście. Ucierpiało dwóch policjantów. Sceny jak z filmu

źródło: mat. prasowe, Wirtualna Polska