Ostatnie wydarzenia związane z aferą w Top Model zakończyły się oficjalnym oświadczeniem producentów programu. Do sprawy jednak postanowił odnieść się jeszcze Michał Piróg, będący prowadzącym modeling-owej produkcji TVN.

Czy afera to nie za dużo powiedziane? Patrząc na to, co dzieję się teraz w mediach wcale nie. Zwłaszcza, że dotyczy ona dość delikatnej sprawy, co przejęło zarówno fanów programu jak i jego producentów. Jeden z uczestników został usunięty z programu, z uwagi na jego przeszłość kryminalną, co notabene zostało odkryte tuż przed finałowym odcinkiem Top Model. Konkretnie chodzi o Dominica D’Angelica, który był faworytem do tytułu Top Modele tegorocznej edycji [CZYTAJ WIĘCEJ].

Michał Piróg komentuje decyzję producentów Top Model

Michał Piróg nie tyle komentował decyzję produkcji Top Model, ale powoli rosnącą falę hejtu na usuniętego z programu uczestnika. Problem w tym, że niekiedy uzyskał on dokładnie odwrotny efekt. Nie oznacza to, że nie znalazły się osoby, które się z nim zgodziły. Nawiązując do samego wpisu prowadzącego program; w jakim stopniu można określić wpis mianem dolewania oliwy do ognia?

Raz podłożony ogień wywołuje pożar a ten bezpowrotnie i bezlitośnie trawi wszystko na swojej drodze. Efekt jest nieodwracalny. Jest mi przykro, że nadal tak łatwo nam przychodzi wydawanie wyroku i strącanie ludzi w przepaść. Bez mrugnięcia okiem, bez zastanowienia, bez wysłuchania drugiej osoby. Nauczono mnie, że nie przekreśla się nigdy nikogo tak długo jak istnieją przesłanki na czyjąś niewinność. Ludzi bez pieniędzy i znajomości łatwo jest skazać ale na pewno nigdy ich się nie wypuszcza z powrotem na wolność od tak. Emocje są bardzo złym doradcą wiec radzę ochłonąć. Poczekać i dać możliwość obrony. Wieszanie na szubienicy i palenie na stosach pochłonęły tysiące niewinnych osób” – tłumaczył Piróg.
 

Na wpis Michała Piróga odpowiedziało gro osób. Przytoczymy jednak tylko jeden – dłuższy – komentarz, z którym zgodziło się najwięcej osób. A wiemy to dlatego, że przeszło 800 osób kliknęło symboliczne czerwone serce przy wpisie instagramowiczki.

„Michał, wyrok był? Był. Za kradzież batona? Nie, za przestępstwo seksualne. Ja temu chłopakowi dobrze życzę i wierzę w resocjalizację, ale osoby z taką przeszłością nie powinny być promowane na celebrytów w programach rozrywkowych. Dominikowi życzę wszystkiego dobrego, ale decyzja o usunięciu go z programu jest słuszna. Spójrzmy na to trzeźwo! ✌” – podsumowała wypowiedź Piróga jedna z obserwatorek.

Z ostatniej chwili: Michał Piróg w wywiadzie dla WP

Piróg wypowiedział się na ten temat także w najnowszej rozmowie z Wirtualną Polską. „Od 10 lat pracuje przy programie „Top Model”, a od 18 lat w stacji TVN i proszę mi wierzyć, że gdyby były jakiekolwiek podejrzenia wobec uczestnika i jego przeszłości, na pewno nie mielibyśmy go w programie” – deklaruje. Powiedział także: „od kiedy wczoraj dotarły do nas, do stacji TVN informacje o tej sprawie, robimy wszystko, aby ją wyjaśnić. Jednak wyrok, który został wykonany zaocznie przez media i internautów, jest skandaliczny”. Piróg twierdzi także, że mimo, iż Dominic został już usunięty z programu, to ma on jedynie postawione zarzuty, a kary w więzieniu nigdy nie odbywał.